Lekarz w nocy na Zegrzyńskiej
8 kwietnia 2011
Od 1 kwietnia nocna pomoc lekarska nie jest już świadczona w przychodni na Sowińskiego 4. Mazowiecki oddział NFZ podpisał umowę z przychodnią przy ul. Zegrzyńskiej 8.
Kamery w Jabłonnie mają 10 lat. Ile zarobił "łowca mandatów"?
Kamery rejestrujące przejazdy na czerwonym świetle w Jabłonnie działają już dekadę. Mimo że miały poprawić bezpieczeństwo, wielu kierowców twierdzi, że ich konstrukcja bardziej przypomina pułapkę niż system prewencji. Statystyki są bezlitosne: niemal 70 tys. wykroczeń i 34,5 mln zł z mandatów.
Ogłoszono więc drugi konkurs, do którego nikt się nie zgłosił. Legionowski NZOZ próbował dojść do porozumienia z Funduszem, bez udziału w konkursie. - Mieliśmy spore nadzieje, ale nie udało nam się przekonać urzędników do naszych racji - mówi Jan Grabiec, starosta powiatu legionowskiego. NFZ ogłosił więc kolejny konkurs, do którego ponownie zgłosiła się placówka przy Sowińskiego oraz Wojskowa Specjalistyczna Przychodnia Lekarska przy Zegrzyń-skiej 8.
- Zgodziliśmy się w końcu na warunki, jakie proponował nam NFZ - mówi Jan Grabiec. Fundusz wybrał jednak inaczej. - Widocznie oferta wojskowej przychodni była lepsza od naszej, mimo że my też obniżyliśmy cenę - dodaje starosta.
Urzędnicy NFZ nie chcieli rozmawiać na temat szczegółów oferty. - Zgodnie z procedurą wybraliśmy tę przychodnię, która uzyskała większą liczbę punktów w rankingu - mówi Katarzyna Słodka z NFZ. - Umowa między Funduszem a placówką weszła w życie 1 kwietnia. Od tego dnia nocna pomoc lekarska jest świadczona przy Zegrzyńskiej - dodała.
Starosta jest zaskoczony takim wyborem. - Placówka przy Zegrzyńskiej nie ma doświadczenia w prowadzeniu tego rodzaju usług, ale mam nadzieję, że sumiennie będzie wypełniać zobowiązania zawarte w umowie - mówi Jan Grabiec. - Co prawda przychodnia jest odnowiona i w lepszym punkcie niż placówka na Sowińskiego, ale brak doświadczenia może doprowadzić do tego, że potrzebujący będą musieli spędzać tam dużo czasu w oczekiwaniu na lekarza - dodaje. Starosta zapowiada, że jego służby będą bacznie przyglądać się pracy wojskowej przychodni. - Najważ-niejsze jednak, że mieszkańcy powiatu nie zostali bez opieki lekarskiej - puentuje Jan Grabiec.
Głównym powodem wciąż na nowo ogłaszanych konkursów był spór o liczbę zespołów udzielających pomocy lekarskiej. Włodarze chcieli, by działały trzy, a NFZ zgadzał się tylko na dwa. Za trzy miesiące funkcjonowania nocnej pomocy lekar-skiej bez kontraktu NFZ zapłaciło starostwo. Słono - 100 tys. zł za miesiąc.
Maciej Kamiński
Jak funkcjonuje nocna pomoc w Legionowie? Czy pacjenci byli zadowoleni z dotychczasowej przychodni? Jak oceniają nową? Czy dwa zespoły lekarzy są wystarczające do zapewnienia cho-rym należytej opieki? Czekamy na opinie: echo@gazetaecho.pl, 22 3920839.
.





































