Pies to już przeżytek. Najwybitniejsi warszawscy hipsterzy hodują w domach świnie.
REKLAMA
Kilka lat temu do Warszawy trafiła moda na tzw. świnki wietnamskie, hodowane jako zwierzęta domowe. Nazwa "świnka" jest w tym wypadku równie mylące, jak w przypadku pociesznego gryzonia, którego polscy zoolodzy rok temu oficjalnie przechrzcili na kawię domową. "Świnka wietnamska" to azjatycka kuzynka znanych z polskich wsi prosiaków, która - po wyprowadzeniu na spacer - gwarantuje zainteresowanie sąsiadów i przechodniów. Czasem jednak coś może pójść nie tak. Wczoraj schronisko dla bezdomnych zwierząt na Paluchu poinformowało, że na właściciela czeka świnia znaleziona w pobliżu parku Moczydło. Dwulatka prawdopodobnie dała nogę podczas niedzielnego spaceru po jednym z wolskich parków.
(dg)