Poczucie mocy. Relacje tych, którzy brali
| autor: | Przemysław Liziniewicz |
| wydawnictwo: | Wydawnictwo Poligraf |
| wydanie: | Brzezia Łąka |
| nowość: | 17 sierpnia 2026 |
| forma: | książka, okładka miękka |
| wymiary: | 145 × 205 mm |
| liczba stron: | 190 |
| ISBN: | 978-83-8308663-7 |
Pod koniec ubiegłego roku skończyłem 67 lat. Po ukończeniu szkoły podstawowej podjąłem naukę w średnim studium zawodowym o profilu społeczno-prawnym. Następnie odbyłem dwuletnią służbę w OHP. Później rozpocząłem pracę w Hucie Warszawa.
Resztę życia wyobrażałem sobie jako niekończącą się podróż dookoła świata własnym jachtem. Zamierzałem podróżować samotnie. To być może istotna cecha mojej osobowości, zwykle określana mianem mizantropii - choć zapewne nie jest to określenie do końca trafne. Nawet rozpocząłem budowę jachtu. Prace były już mocno zaawansowane - gotowy stał kadłub. Niestety okoliczności zmusiły mnie do porzucenia planów związanych z morzem. Ich realizacja ograniczyła się do kilku rejsów po naszych wodach przybrzeżnych i osłoniętych.
Później podjąłem pracę w niewielkiej firmie nagrywającej kasety z muzyką z gatunku pop-jazz. Przede wszystkim projektowałem okładki, ale zajmowałem się także wieloma innymi rzeczami. We wczesnych latach 90. wstąpiłem do szkoły o profilu ezoterycznym. Jej dźwięczna nazwa brzmiała Akademia Astrobiologii. Wbrew pozorom nie wykładano tam niczego na temat życia w kosmosie.
Pod koniec lat 90. pojawiły się u mnie ciężkie i przewlekłe choroby - problemy żołądkowe oraz choroby stawów. Jeszcze później opiekowałem się matką, która z wiekiem zniedołężniała i popadła w chorobę psychiczną.
Od chwili jej śmierci zajmuję się psychotroniką, ezoteryką i oczywiście pisaniem. Cokolwiek opisuję, miało miejsce w rzeczywistości. Choć niektóre sprawy mogą wydawać się mało wiarygodne i część osób uważa zapewne, że co najmniej przesadziłem - zwłaszcza jeśli chodzi o bardziej niezwykłe wydarzenia - takie opinie są mi nawet na rękę. Niech sobie myślą, że zmyśliłem. Tymczasem za każdym razem dochodzę do wniosku, że zdarzenia, które naprawdę miały miejsce, są ciekawsze od czegokolwiek, co mógłbym wymyślić.
Rodziny nie założyłem i nie noszę się z takim zamiarem.
Przed kilkunastoma laty przeniosłem się z Warszawy do Żyrardowa, gdzie na razie pozostaję. Na przeprowadzkę wpłynęły względy ekonomiczne. Mieszkam sam z dwoma kotami. Nie chciałem żadnego, a mam dwa. O tym, w jaki sposób wszedłem w ich posiadanie, również pisałem. Ten kot, o którym była mowa w opowiadaniu zatytułowanym "Mrówki", zamieszczonym w książce "Dzień jak co dzień", już nie żyje - miał raka. Zamiast niego jest inny. Koty muszą być dwa.
Na sąsiedniej półce
-
nowość[ e-book ]Etyka okrucieństwaJose Ovejero -
nowość[ książka, audiobook ]Głosy z głębi. Nieoczywista podróż przez WłochyPaolo Rumiz -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Masa o życiu świadka koronnego. Jarosław Sokołowski "Masa" w rozmowie z Arturem GórskimArtur Górski -
nowość[ książka ]Leonard Cohen. Świadek upadku aniołówChristophe Lebold -
nowość[ książka, e-book ]Z ulicy na scenę. Moje życie i Wu-Tang ClanRaekwon, Anthony Bozza -
nowość[ książka, audiobook ]Kocham cię, zrób mi przelew. Historie o miłości, która kosztowała miliony, zdrowie, a nawet życieKlaudia Ziółkowska -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]OskarżonaQuentin McDermott -
nowość[ książka, e-book ]Zbig. Życie Zbigniewa Brzezińskiego proroka czasów zimnej wojnyEdward Luce -
nowość[ e-book ]Brudne płótno. O Kłopotach w mojej rodzinnej okolicyMartin Doyle -
nowość[ książka ]Teheran płonie. Zapiski z Iranu po ataku Izraela i USARaha Nik-Andish, Raha Nik-Andish -
nowość[ książka, audiobook, e-book ]Skandale Watykanu. Władza, sekrety i upadek papieskiego dworuArtur Nowak, Stanisław Obirek -
nowość[ książka, e-book ]Moje lesstorieSandra G
REKLAMA
Najnowsze informacje na Tu Stolica
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA






























