REKLAMA

norblin lipiec 02 1norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

Jak wytresować smoka 5. Jak odwrócić smoka ogonem

zapowiedź
tytuł oryg.: How to Twist a Dragon's Tale
autor: Cressida Cowell
przekład: Adriana Sokołowska-Ostapko
wydawnictwo: Replika
seria: Jak wytresować smoka
wydanie: Poznań
zapowiedź: 13 października 2026
forma: książka, okładka twarda
wymiary: 130 × 200 mm
liczba stron: 272
ISBN: 978-83-6892337-7

Humor, odwaga i przygoda - czyli Jak wytresować smoka w kolejnej odsłonie!

Smoki Eksterminatory wykluwają się tylko wtedy, gdy ich jaja ogrzeje żar lawy i gorących gazów. Gdy na Wyspie Lawowych Prostaków budzi się wulkan, światu grozi prawdziwa katastrofa - z tysięcy jaj mogą wykluć się jedne z najgroźniejszych smoków.

Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci wyrusza na niebezpieczną wyprawę, by powstrzymać wybuch. U jego boku stają wierny Śledzik i były Bohater, Okropny Mądrala. Na drodze czekają ich potężne smoki, płynąca lawa i dawny wróg Czkawki, który pragnie zemsty.

Piąty tom bestsellerowej serii, którą pokochali widzowie i czytelnicy na całym świecie!

Fragment

SŁOWO WSTĘPU

OD HALIBUTA STRASZLIWEJ CZKAWKI TRZECIEGO, OSTATNIEGO WIELKIEGO BOHATERA Z RODU WIKINGÓW

Kiedy byłem chłopcem, na świecie żyli Bohate- rowie.

Teraz, gdy się postarzałem, włosy mi zupełnie zbielały, a twarz pokryły zmarszczki, tamten czas zdaje się strasznie odległy.

Dlatego opowiem wam tę historię, tak jak gdyby przydarzyła się komuś innemu, bo wspomnienie chłopaka, którym niegdyś byłem, też wydaje się bardzo odległe i równie dobrze mógłby być kimś zupełnie mi obcym.

Oto więc historia Bohatera, którego spotkałem, gdy miałem jedenaście lat i szykowałem się do wyruszenia na jedną z najbardziej niebezpiecznych Wypraw mojego życia - Wyprawę na Wulkan, który miał wybuchnąć.

Był wspaniałym człowiekiem, ale nie chciał już dłużej być Bohaterem...

l. LEKCJA PRZEGANIANIA RENIFERÓW ZE SMOKIEM

Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci nigdy nie zapomniał dnia, w którym po raz pierwszy spotkał smoka Eksterminatora.

Tego nie dało się zapomnieć.

Spotkanie z Eksterminatorem było jednym z najbardziej przerażających doświadczeń w krótkim, pełnym przygód życiu Czkawki.

Nasz Bohater siedział właśnie pośrodku kręgu ognia, płomienie podpełzały coraz bliżej, a zza nich wyłaniały się kocie sylwetki Eksterminatorów, które z gracją prężyły grzbiety i ostrzyły pazury, szykując się do skoku...

Nie, chwileczkę.

Mam lepszy początek.

Wszystko zaczęło się podczas sierpniowej fali upałów, o tyle zdumiewającej, że sierpień na ziemiach wikingów oznaczał zwykle chłód i deszcze. Jednak tym razem lato nie odpuszczało, a im goręcej się robiło, tym częściej Stary Dziad - dziadek Czkawki - bredził coś o ociepleniu klimatu. Miało ono zwiastować Nieszczęście i nadejście nowego Siejącego Postrach Smoka. Smok miał się pojawić znienacka, by szerzyć Ogień i Zniszczenie...

Niestety, nikt nie brał gadania Starego Dziada na poważnie, ponieważ przepowiadanie przyszłości szło mu z reguły dość kiepsko.

Tego dnia słońce znów prażyło sobie w najlepsze, jak gdyby wydawało mu się, że wisi nad Afryką, a nie nad wilgotną wyspą Głuplandią.

Na niebie nie było widać ani jednej chmurki (nie mówiąc już o smokach Eksterminatorach).

Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci, jedyny syn plemiennego wodza Stoicka Wielgiego, odbywał na wyspie ćwiczenia w ramach Pirackiego Programu Szkoleniowego.

Jego nauczyciel Pyskacz Gbur uznał, że ten bezwietrzny parny, letni dzień - jeden z tych dni, kiedy tak naprawdę marzy się tylko o tym, by znaleźć drzewo, z westchnieniem ulgi położyć się w jego cieniu i żłopać chłodną wodę ze strumienia - jest wprost IDEALNY na naukę przeganiania stada reniferów ze smokami.

Czkawka był innego zdania niż nauczyciel.

Tyle że nikt nie pytał Czkawki o zdanie.

Pyskacz Gbur, dwumetrowy szaleniec z toporem u pasa, nie należał do nauczycieli, którzy cenili sobie dyskusje na lekcjach.

I tak oto dwunastu uczestników Pirackiego Programu Szkoleniowego mozolnie wdrapywało się na Wielką Górę w chaotycznej, zlanej potem kolumnie, oganiając się od meszek, których chmary unosiły się w lepkim i dusznym powietrzu.

W szeregu człapał Halibut Straszliwa Czkawka Trzeci, dość nieoczywisty Bohater tej historii, który, jeśli nie liczyć czupryny rudych włosów sterczących na głowie, zawsze i pomimo wszystko wyglądał zupełnie pospolicie i na pierwszy rzut oka w niczym nie sprawiał wrażenia Bohatera.

Za Czkawką wlókł się jego najlepszy przyjaciel Śledzik, jedyny uczestnik Pirackiego Programu Szkoleniowego, który jeszcze bardziej niż Czkawka nie sprawdzał się jako wiking. Cierpiał na astmę i egzemę, był krótkowidzem, miał koślawe nogi, uczulenie na gady, wrzosy i sierść oraz nie potrafił pływać. Przypominał tyczkę w okularach.

W bezładnym szyku maszerował również Smark Świński Ryj. Zachwycający chłopak, o ile lubi się niemiłych nastolatków z tatuażami przedstawiającymi trupie czaszki, którzy zwyczajowo znęcają się nad każdym, kto jest mniejszy i słabszy.

Dalej szedł Twardy Czerep Junior. Przyjemniaczek, o ile lubi się przebywać w towarzystwie pryszczatych młodocianych zbirów, którzy dłubią w nosie i śpią z toporem pod poduszką.

I wreszcie Burek Głąb, najbardziej spasiony, spocony i śmierdzący ze wszystkich adeptów, osiłek o wdzięku i uroku świni w hełmie.

Na sąsiedniej półce

Szukasz książki, audiobooka? Skorzystaj z wyszukiwarki

REKLAMA

pan materac 08-2026 2pan materac 08-2026 0

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

cmp moje zdrowie 3cmp moje zdrowie 0
Kup bilet

REKLAMA

atal zakatek harmonia 1atal zakatek harmonia 2atal zakatek harmonia 0

Najnowsze informacje na Tu Stolica

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu