Nocny duet na hulajnogach. Jeden wzorowy, drugi spotkał policjantów
dzisiaj, 05:34
W literaturze często spotykamy bohaterów idących tą samą drogą, ale wybierających zupełnie inne ścieżki. Tak było również w Krubinie. Dwaj mężczyźni jechali obok siebie na hulajnogach elektrycznych, lecz tylko jeden z nich postanowił wcześniej zaprosić do podróży Bachusa. Policjanci szybko ustalili, który.
Gdy bracia Grimm pisali bajki, nie przewidzieli hulajnóg elektrycznych. Gdyby jednak tworzyli je dziś, mogliby opowiedzieć historię dwóch podróżników, którzy ruszyli tą samą drogą, ale tylko jeden dotarł do kontroli drogowej bez dodatkowych atrakcji.
Nocna kontrola hulajnóg w Krubinie
W czwartek wieczorem policjanci z komisariatu w Wieliszewie patrolowali ulicę Nowodworską w Krubinie. Około godziny 21:15 ich uwagę zwróciło dwóch mężczyzn poruszających się hulajnogami elektrycznymi.
Funkcjonariusze postanowili przeprowadzić rutynową kontrolę i sprawdzić stan trzeźwości obu kierujących. Jak się okazało, wyniki były równie różne jak dzień i noc.
Jeden jak wzór z podręcznika
Pierwszy z kontrolowanych, 48-letni mężczyzna, osiągnął wynik 0,00 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu. Krótko mówiąc, był trzeźwy jak kryształ i mógłby zostać ambasadorem kampanii pod hasłem "tak właśnie powinno się jeździć".
W świecie fizyki byłby punktem odniesienia. W świecie ruchu drogowego okazał się po prostu odpowiedzialnym uczestnikiem ruchu.
Drugi wybrał kurs z Bachusem
Znacznie mniej powodów do dumy miał jego 34-letni kolega. Badanie wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu.
Wygląda na to, że uznał hulajnogę za bezpieczniejszą alternatywę dla innych środków transportu. Problem polega na tym, że przepisy nie przewidują specjalnej kategorii "nietrzeźwy, ale na małych kółkach". Policjanci nałożyli na mężczyznę mandat za kierowanie hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości.
Morał z dwoma kółkami
Historia z Krubina przypomina stare przysłowie: z kim przystajesz, takim się nie stajesz. Dwaj znajomi jechali obok siebie, ale tylko jeden wrócił do domu z czystym kontem.
Warto pamiętać, że hulajnoga elektryczna nie jest magicznym dywanem z baśni o Aladynie. Po alkoholu nie lata bezpieczniej, nie skręca rozsądniej i nie omija konsekwencji. A te potrafią dogonić szybciej niż policyjny alkomat.
Red







































