REKLAMA
Zakłócanie ciszy nocnej podczas mocno zakrapianej imprezy zakończyło się nie upomnieniem czy mandatem, a dość niespodziewanie - zatrzymaniem przez policję. Czego dopuściło się czterech młodych Białorusinów?
Jadący autobusem 21-latek stał się celem zaczepek dwóch starszych od siebie pasażerów i towarzyszącej im kobiety. Nie odpuścili mu nawet wtedy, gdy wysiadł na przystanku.
Nawet pięć lat za kratami grozi rodzicom 11-miesięcznego dziecka, których zatrzymali policjanci z Targówka. 26-letnia matka i jego 35-letni ojciec byli pod wpływem narkotyków.
Dziś (21 listopada) zmierzająca do pracy strażniczka miejska, zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia i być może tragedii. Na skraju lasu płonął samochód a przypadkowi świadkowie podchodzili zbyt blisko.
Na przełomie sierpnia i września w odstępie dwóch dni ze stojaków rowerowych na terenie galerii handlowej Atrium przy Głębockiej zginęły dwa rowery. Policja publikuje wizerunek mężczyzny, który najprawdopodobniej nimi odjechał.
Bez wątpienia Wojskowa Akademia Techniczna na warszawskim Bemowie zalicza się do najlepszych uczelni technicznych w Polsce. Jednak i tam, nie brakuje pokus, by czasami pójść drogą na skróty.
Policjanci z komisariatu na Tarchominie interweniowali w związku z awanturą, do której doszło pomiędzy 26-letnią kobietą a 25-letnim mężczyzną w jednym z pokoi hotelowych przy ul. Modlińskiej.
W ręce bielańskich policjantów wpadł mężczyzna podejrzany o kradzież w sklepie przy ulicy Nocznickiego. 42-latek był koneserem czekolad i whisky.
19-latek posiadający przy sobie znaczne ilości narkotyków, uzbrojony w nóż i kastety, rzucił się na policjantów na stacji metra Bemowo.
Policjanci prowadzą śledztwo w sprawie kradzieży elektronarzędzi o wartości 2800 złotych w markecie przy ul. Radzymińskiej 166 w Warszawie. Wytypowali dwóch podejrzanych, których wizerunek opublikowali i śmiałym pytaniem zachęcili ich do dobrowolnej wizyty w komisariacie.
"Znalezione, nie kradzione" - nie w tych czasach! Policjanci z Targówka prowadzą śledztwo w sprawie przywłaszczenia mienia o wartości ponad 1400 złotych w autobusie miejskim. "Mężczyznę widocznego na opublikowanych zdjęciach zachęcamy do skontaktowania się z nami" - przekonują policjanci, którzy proszą o pomoc w ustaleniu tożsamości młodego człowieka.
Kilka dni temu po godzinie 21:00 patrol z komisariatu na Bródnie otrzymał zgłoszenie o napadzie na kobietę w rejonie ulicy Chodeckiej. Pod podanym adresem, oprócz poszkodowanej kobiety, byli świadkowie, którzy udzielili jej pomocy. To oni zatrzymali też 26-latka.
Dzisiaj (3 listopada) w godzinach porannych, najpierw na ul. Kochanowskiego, później na Broniewskiego rowerzysta zaatakował gazem a następnie ranił maczetą dwie osoby. Pokrzywdzona została też trzecia osoba, tym razem do ataku rowerzysty z gazem i maczetą miało dojść na Kole. Trwają poszukiwania szaleńca.
We Wszystkich Świętych żoliborscy policjanci na terenie Cmentarza Powązkowskiego zatrzymali Rumunkę, która chwilę wcześniej zabrała pieniądze z kasetki należącej do harcerzy.
Policyjny patrol z Żoliborza zatrzymał na gorącym uczynku mężczyznę usiłującego wynieść z baru przy Wybrzeżu Gdyńskim elementy chłodziarki do piwa i grilla gazowego.
Dwie nastolatki okradły swoją ciotkę, gdy ta je gościła. Okazało się również, że jedna z nich ma związek z jeszcze jedną kradzieżą podczas wakacyjnego pobytu u ciotki. Policjanci z Woli odzyskali część pieniędzy oraz rzeczy, które zostały za nie kupione.
W nocy 1 listopada strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie o pobiciu mężczyzny na Woli. Funkcjonariusze udali się w pościg za sprawcą i zatrzymali go. Okazało się, że również ofiara pobicia miała coś na sumieniu.
Strażnicy miejscy patrolujący we Wszystkich Świętych Cmentarz Bródnowski i jego okolicę nie mogli narzekać na nudę.
Wzywającą pomocy kobietę przy Cmentarzu Bródnowskim zauważyli strażnicy miejscy. Kiedy podbiegli myśląc, że chodzi o udzielenie komuś pomocy medycznej, niespodziewanie zauważyli pasażerki autobusu, które skutecznie zatrzymały kieszonkowca.
Przed godziną trzecią w nocy pewien 33-latek z Garwolina przyjechał pod cmentarz w Radości. Twierdził, że zrobił to, by odpocząć. W bagażniku auta miał kwiaty. Jego tłumaczenia były niespójne i nielogiczne.
LINKI SPONSOROWANE