Kościół na Bródnie po zniszczeniach we wrześniu 1939
14 września 2015
źródło: Oddział Bródno TPW / repr. Przemysław Burkiewicz
Rozpoczynamy niezwykły cykl. Dzięki współpracy z Oddziałem Bródno Towarzystwa Przyjaciół Warszawy co dwa tygodnie będziemy prezentować zdjęcia Bródna sprzed budowy bloków. Są to fotografie przedwojenne i pochodzące z lat 70. XX wieku. Widać na nich ulice, których nie ma, ludzi, którzy żyli tu przed dziesięcioleciami oraz budynki, po których nie pozostał nawet ślad.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
- To nieprawda. Ulice były brukowane, oświetlone latarniami gazowymi i elektrycznymi. Białołęcką i Wysockiego jeździł tramwaj elektryczny. Poza drewniakami stało tu wiele murowanych kamienic, a w sklepach nie brakowało nawet towarów kolonialnych, takich jak egzotyczne przyprawy, owoce czy importowane wina - mówi pani prezes.
Dwie fotografie pochodzą z początku września 1939 roku. To zdemolowany kościół Matki Boskiej Różańcówej przy ówczesnej ulicy Białołęckiej (dziś Wysockiego). Drewniana świątynia wygląda, jakby przeszedł przez nią huragan - walają się drewniane belki (kościół był drewniany), jakieś deski, elementy wystroju. Na drugiej fotografii z tego samego dnia młody ksiądz ratuje portret papieża - tron piotrowy zajmował wówczas Pius XII. Te fotografie musiały powstać dosłownie na samym początku września, ponieważ pod koniec tego miesiąca świątynia została spalona. Po wojnie w miejscu drewnianego kościoła zbudowano murowany.
Przemysław Burkiewicz
.









































