Komendant posiedzi dłużej
19 stycznia 2012
Były zastępca naczelnika policji w Legionowie Mariusz W., podejrzany o zabójstwo legionowskiego biznesmena pod Kałuszynem w lutym ubiegłego roku, pozostanie w areszcie do marca.
Wycinka w Legionowie. "Gdyby to deweloper budował, byłby wielki protest"
W Legionowie, na działce u zbiegu ulic Warszawskiej, Sobieskiego i Wysockiego, trwa budowa nowej siedziby Powiatowej Instytucji Kultury (PIK). Jeszcze niedawno teren był zazieleniony.
Po badaniach okazało się, że są to zwłoki 51-letniego Dariusza S., przedsiębiorcy spod Ciechanowa, który robił interesy w Legionowie. Ocalałe szczątki jego ubrania rozpoznała rodzina. Biegli znaleźli w ciele kilka ran postrzałowych. Zgłoszenie jego zaginięcia wpłynęło miesiąc wcześniej. Śledczy szybko doszli do powiązań biznesmena z policjantem z Legionowa. Mariusza W. zatrzymano, stawiając mu zarzut zabójstwa i utrudniania śledztwa. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną tragedii były finanse i nieporozumienia towarzyskie.
Dotychczasowe śledztwo wykazało, że komendant W. jest poczytalny, trwają natomiast badania śladów na miejscu zbrodni.
Mariuszowi W. grozi dożywocie.
TW Fulik
na podstawie informacji policji











































