"Kombatant" bez steru
7 listopada 2003
Wacław Kerpert został odwołany ze stanowiska dyrektora Domu Pomocy Społecznej "Kombatant" w Legionowie. Decyzja zaskoczyła przede wszystkim samego Kerperta.
Nagranie z fotopułapki zachwyciło internautów. Leśnicy przypominają ważną zasadę
Nagranie opublikowane przez Nadleśnictwo Pułtusk pokazuje spokojnie pasącą się łanię i jej energicznego potomka. Przy okazji leśnicy przypominają o zasadzie, o której wielu spacerowiczów wciąż zapomina.
Lokalna prasa raz po raz rozpisywała się o kolejnych doniesieniach w sprawach nadużyć, a nawet dręczenia podopiecznych domu. Większość zarzutów nigdy nie została udowodniona. Finał dyrektorskiej historii Kerperta nadszedł z zupełnie innej strony. Podczas ostatniej sesji rady powiatu, starosta legionowski Rafał Kwiatkowski odwołał dyrektora DPS-u ze stanowiska, jako uzasadnienie swojej decyzji podając niezadowalające efekty kontroli przeprowadzonej w ośrodku przez komisję starostwa.
Komisja, która pracowała w DPS-ie miała przede wszystkim problemy z inwentaryzacją. Okazało się, że w ośrodku brakuje wielu elementów wyposażenia, które rzekomo na co dzień służą podopiecznym domu. Co prawda dyrektor Kerpert zaledwie dwa dni przed odwołaniem składał wyjaśnienia przed zarządem powiatu, co więcej zobowiązał się do naprawy wszystkich niedociągnięć, ale jak się okazało, nie zdołał przekonać swoich zwierzchników.
Decyzja starosty była o tyle zaskakująca, że nikt, ani spośród członków zarządu powiatu, ani spośród powiatowych radnych nie spodziewał się tak restrykcyjnego rozwiązania. Jak pisze "Gazeta Miejscowa", wśród członków władz powiatu mówiono raczej o zawieszeniu Kerperta.
Były dyrektor najprawdopodobniej złoży odwołanie od decyzji starosty. Tymczasem obowiązki dyrektora legionowskiego DPS-u pełni Sławomir Matusiak.
KŻ
.






































