Kolejny Dzień Sąsiada w Płudach
31 maja 2012
Wymiana sukienek, ubranek dziecięcych, emocjonująca gra terenowa dla uczniów podstawówek i "zakupy" w banku czasu - to tylko część atrakcji, które czekają na uczestników 3 Warszawskiego Dnia Sąsiada na Białołęce.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
Kiersnowskiego. Będzie można wziąć udział w zawodach sportowych, zostać architektem recyclingu, obejrzeć wystawę prac stworzonych przez dzieci w "Pracowni na Piętrze". Każdy będzie mógł również sprawdzić kunszt kucharza włoskiej restauracji czy posilić się tradycyjnymi specjałami z grilla. Koniec imprezy planowany jest na godzinę 17.00.
Idea spotkania jest bardzo prosta i bardzo ważna: poznanie swoich sąsiadów. Szybkie tempo życia i zamknięte osiedla często w najlepszym wypadku ograniczają kontakt z sąsiadem do "Dzień dobry" na schodach lub w windzie. Europejski Dzień Sąsiada obchodzony jest od 2000 roku. Szybko uzyskał status największego święta społeczności lokalnej w Europie, któremu obecnie patronuje Komisja Europejska.
Zapraszamy!
(red)
.










































