REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Komunikacja

Kierowca: "Nie jestem narkomanem". Hejt zalewa Warszawę
REKLAMA

źródło: ZTM


REKLAMA

Kierowca: "Nie jestem narkomanem". Hejt zalewa Warszawę

Wystarczyły dwa wypadki, by kierowcy autobusów stali się ofiarami nagonki ze strony pasażerów.

REKLAMA
Autobusów jednak zabrakło. 15 linii sparaliżowanych
Autobusów jednak zabrakło. 15 linii sparaliżowanych Skutkiem wyciągnięcia odpowiedzialności zbiorowej wobec kierowców Arrivy okazały się ogromne problemy z kursowaniem komunikacji miejskiej.
czytaj
25 czerwca autobus linii 186 spadł z wiaduktu na węźle mostu Grota-Roweckiego. Jedna osoba zginęła, ponad 20 zostało rannych. 7 lipca pojazd z numerem 181 zjechał z drogi, zahaczając o zaparkowane przy Klaudyny samochody. Ponieważ obaj kierowcy byli pod wpływem lub w stanie po spożyciu amfetaminy, Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował o nagłym zawieszeniu umowy z ich pracodawcą, firmą Arriva. W ciągu kilku godzin wszyscy zatrudnieni u niemieckiego przewoźnika zostali wysłani na przymusowy odpoczynek, zaś ich kolegów po fachu nagle poproszono o powrót z urlopów. W środę na ulicach Warszawy zabrakło aż 80 autobusów, co poskutkowało paraliżem kilkunastu linii, w tym popularnej "stoosiemdziesiątki" łączącej Chomiczówkę ze Śródmieściem i Wilanowem.

Chaos w zajezdniach

- Gdy przyszedłem o 5:00 do zajezdni i dyspozytorni, to nie wiedziałem tak naprawdę, czy jestem w pracy, czy na wiecu wyborczym któregoś z kandydatów na prezydenta, tylu kierowców czekało na informację, na którą linię wyjadą - pisze autor bloga Na Zwalniaczu Autobusem po Warszawie. - Wielu dostawało linię za Arrivę, a inni dostawali do jazdy to, co zostało po tych, co pojechali za Arrivę. Masło maślane troszkę, ale tak właśnie to wyglądało. Spadło to trochę jak grom z jasnego nieba na przewoźników. Nie było czasu się przygotować i dlatego tego chaosu trochę było. Brawa w tym wszystkim dla dyspozytorów, którzy dwoili się i troili, aby to wszystko ogarnąć. Na początek dostałem dodatek na 518 i trochę opóźniony wyjechałem na półtora koła za kogoś, kto wcześniej pojechał na linię Arrivy. Po powrocie do zajezdni od razu zostałem skierowany na Młociny w celu podmiany kierowcy, który dłużej pracować już nie mógł. Wskoczyłem więc w metro i pognałem tunelami, aby zadebiutować na linii 103.

Kierowcy proszą o szacunek

Wskutek decyzji o zawieszeniu umowy z Arrivą wielu kierowców musiało na poczekaniu nauczyć się na pamięć tras linii, na których nigdy wcześniej nie pracowali. Co więcej, z dnia na dzień stali się oni ofiarami nagonki ze strony pasażerów.

- Jeszcze nigdy nie miałem tak nerwowego dnia w pracy - mówi jeden z kierowców, z którymi rozmawialiśmy. - W połowie miałem ochotę wrócić do zajezdni. W ciągu jednej zmiany pasażerowie kilkakrotnie pytali mnie, czy jestem naćpany, na przykład dlatego, że utknąłem w korku i przyjechałem spóźniony. Koledzy, z którymi rozmawiałem na pętlach, mieli podobne przygody. Czy ja odpowiadam za korki na ulicach? Ludzie, dajcie nam spokój. Dwie czarne owce nie mogą świadczyć o wszystkich kierowcach.

- Wstyd mi, że tacy ludzie, w taki sposób wpływają na złą opinię o kierowcach autobusów miejskich - pisze na portalu społecznościowym Dziewczyna z Solarisa. - Absolutnie nie podoba mi się wrzucanie wszystkich do jednego worka. Ja narkomanem nie jestem.

Bezpieczeństwo komunikacji miejskiej

W ubiegłym roku kierowcy autobusów i motorniczowie spowodowali w Warszawie 29 wypadków, w których ucierpiało 59 osób. W 70% winni zdarzeń z udziałem komunikacji miejskiej byli inni uczestnicy ruchu. Częstym zjawiskiem, mającym bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo w autobusach czy tramwajach, jest gwałtowne hamowanie, spowodowane zazwyczaj zajechaniem drogi przez kierowcę samochodu osobowego.

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Stolica




09.07.2020 09:31 #facio aligacio
tzw zawodowy kierowca to gość, który w życiu nauczył się jeździć samochodem. nic dziwnego, że taki nie rozróżniają czy wiezie ludzi czy kartofle.
w warszawie kontroluje się tylko punktualność
nagminne przeglądanie internetu w telefonie przez kierowców też już władz warszawy nie interesuje.
09.07.2020 12:10 #Pan
@facio aligacio, ciekawe co Ty w zyciu robisz..? Pewnie zamiatasz ulice, w dodatku na 100% nie odróżnił byś płyty chodnikowej od kostki brukowej bo Ty jestes tzw. gość od zamiatania ulicy i tylko tego się nauczyłeś nie ma dla Ciebie znaczenia co zamiatasz, w życiu liczy się punktualność więc bierz się do roboty a nie tylko internet.. telefon.. ktoś powinien z Tobą zrobić porządek.
09.07.2020 13:11 #Olo1234
Jaki pan taki kram. Róbta co chceta, a to tylko początek. Ktoś w końcu musi z nimi zrobić porządek. Dawno już zrezygnowałem z komunikacji warszawskiej. Wolę dojeżdżać samochodem do pracy, a nie z tymi ćpunami.
09.07.2020 13:56 #Bezsilna
Mój były jest kierowcą. Codziennie po pracy wypija litry piwa a następnego dnia spowrotem siadał za kółko. Nie rozumiem jak to wszystko działa. Policja wie że duża grupa kierowców to alkoholicy a mimo to nic z tym nie robią. Gdy zgłaszałam to do nich to odpowiadali że oni nic nie mogą. Z narkotykami przypuszczam że jest podobnie. Afera jest dopiero wtedy gdy ktoś zginie.
09.07.2020 14:53 #ddd
Typowo polskie piekło. Ludzie ogarnijcie się. Jak się nudzicie to się rozbierzcie i pilnujcie ubrania a nie wyskakujecie z jakimiś idiotycznymi teoriami spiskowymi.
Jak można oceniać wszystkich w danym zawodzie, bo kilku coś zrobiło nie tak?. To nienormalne, ale przede wszystkim chore.
Korzystam tylko i wyłącznie z komunikacji publicznej i nie narzekam na kierowców. Czy wszyscy są idealni? Oczywiście, że nie. Jak w każdej grupie zawodowej. Są dobrzy i źli. I pewnie tacy, co nigdy nie powinni się w danym zawodzie znaleźć. Ale nie ma możliwości, aby wszystkich "prześwietlić", przede wszystkim prawnych. Mnie dużo bardziej niż nawet niezbyt kulturalni kierowcy (motorniczowie) wkurzają chamscy pasażerowie, którzy nie patrzą na innych. Wejdzie taki głąb z plecakiem i jeździ nim po twarzach innych pasażerów, albo gada przez telefon tak, że jest słyszany w całym pojeździe. Już pomijam tych, co gęby nie są w stanie zasłonić, albo staną przy drzwiach, chociaż nie jadą jednego przystanku. Wkurzają mnie ci, co zamiast się umyć używają perfum i dezodorantów, co w połączeniu ze smrodem wietrzonych a nie pranych ubrań stanowi koszmarny smród, albo wchodzący do pojazdu z jakimś śmierdzącym jedzeniem.
Kierowca (motorniczy) to ciężki zawód i wcale niespecjalnie dobrze płatny. Stres bo korki, bo się nie zmieści w rozkładzie i jeszcze trzeba się często użerać z menażerią, która kulturalnie nie potrafi korzystać z komunikacji.
REKLAMA

09.07.2020 20:00 #KaTeeSiarz
Co by było gdyby kierowcom warszawskich ambulansów z Meditransu zrobili wyrywkowo testy na obecność. Dopiero by było zdziwienie.
Ale to przecież kram innego pana, więc wyniki by były idealne na 110%

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

więcej



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA


więcej


REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

 
 
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA