"Jęki z Białołęki" humorem i rockiem podbijają publiczność
22 stycznia 2015
Dochodzą do nas "Jęki z Białołęki". Czyżby w dzielnicy zdarzyło się coś strasznego? Uspokajamy - nikt nikogo nie torturuje.
Powstanie plaża w porcie Żerańskim. To pierwszy krok do większych zmian
Port Żerański ma stać się bardziej przyjaznym miejscem do wypoczynku. Pierwszym krokiem będzie utworzenie plaży, która powstanie dzięki zwycięskiemu projektowi budżetu obywatelskiego Białołęki.
- Obecnie los porozrzucał nas do Jabłonny, Chotomowa czy na Pragę. Ja jako jedyny pozostałem na Białołęce. Nasze koncerty wciąż gramy jednak w białołęckich pubach. Tu ludzie są bardzo rozrywkowi i świetnie potrafią się z nami bawić - podkreśla gitarzysta Radosław Żurek.
Jęki wzbudzają wesołość
Poczucia humoru muzykom z pewnością nie brakuje, o czym świadczy chociażby zwariowana nazwa zespołu, która zrodziła się podczas jednej z prób, które odbywają się w garażu perkusisty w Jabłonnie.
- Nie myśleliśmy jeszcze wtedy o graniu dla szerszej publiczności, ale stwierdziliśmy, że jakoś trzeba się nazwać. A "Jęki z Białołęki" wzbudzają powszechną wesołość - wyjaśniają muzycy.
Jakie kawałki znajdują się w ich repertuarze? Są to głównie covery polskich zespołów z lat 80. i 90. Grają szeroko pojętego rocka, bo na takiej muzyce się wychowali i takie nuty grają im w sercu.
Tournee wciąż przed nimi
"Jęki" mają też swoje utwory. Na ich kanale na You Tube można znaleźć nagrania z wczesnych koncertów oraz jeden "teledysk" zatytułowany "Pół litra".
- Nagraliśmy także najprostszą metodą, tzn. za pomocą smartfonu, cover piosenki Marka Grechuty "Dni, których nie znamy" w ramach Singing Challange. Nagranie jest umieszczone na naszym profilu na FB. Można tam też znaleźć film z ostatniego koncertu granego w "3 pokojach z kuchnią" w ramach WOŚP - wylicza pan Radosław.
Jak przystało na mężczyzn z poczuciem humoru, muzycy uczciwie przyznają, że aktualnie nie mają w planach żadnego tournee ani w kraju, ani poza jego granicami, choć oczywiście nie wykluczają takiej opcji. Zainteresowanych zapraszają na Facebooka. Tam starają się z wyprzedzeniem informować o tym, gdzie i kiedy organizują koncert. Ze znanych na Białołęce miejsc często grywają w "Barze pod 6" i "Barze nad Stawem"
- Najważniejsza jest dla nas dobra zabawa publiczności i mamy nadzieję, że każdy z naszych koncertów daje naszym fanom okazję do fantastycznej zabawy - podkreślają muzycy.
ak
.













































