Jan potęgą jest i basta
19 czerwca 2009
Starosta legionowski nie uzyskał mandatu europosła. To akurat było do przewidzenia, bo jak wiadomo "cudów nie ma, wszystko ściema".
Przybywa sklepów w sąsiedztwie Leroy Merlin
U zbiegu ulic Akademijnej i Politechnicznej w Jabłonnie od niedawna obserwujemy rozbudowę parku handlowego działającego w tym miejscu od ponad trzech lat.
Wybory za nami. Wiadomo, jaka była ogólna frekwencja (tragiczna), wiadomo, kto mandat otrzymał. Jednak jak wyglądały wyniki w powiecie legionowskim?
Powiat był włączony do okręgu wyborczego Warszawa 1. Frekwencja wyniosła ponad 31%, czyli była znacznie wyższa od ogólnokrajowej, lekko przekraczającej 24,5%. Najniższa w gminie Serock - 23,5%, najwyższa w Jabłonnie - 33,8%. Zwy-ciężyła Platforma Obywatelska, uzyskując 58% ważnych głosów (znacznie więcej niż średnio w kraju, kilka procent więcej niż w Warszawie). Dalsze miejsca bez za-skoczeń: Prawo i Sprawiedliwość na drugim (21%) oraz na trzecim SLD-UP (8,3%).
![]() Jam potęgą jest... |
Przyjrzyjmy się wynikom samorządowców. Ciekawe było starcie starostów. Z listy PiS startował bowiem wice-starosta wołomiński Ryszard Węsierski. Uzyskał od swoich mieszkańców około 600 głosów. Jan Grabiec od swoich ponad dziesięć razy więcej (6345), a dodatkowe 2,5 tys. dostał w Warszawie i powiatach podwarszawskich. W na-szym powiecie Grabiec pokonał nawet Danutę Hübner ("zaledwie" 5853 głosy), a radnego sejmiku Grzegorza Kostrzewę-Zorbasa zdeklasował (138 głosów w powiecie legionowskim), choć w skali całego okręgu przegrał z nim o 19 głosów.
Starosta największe poparcie miał w Legionowie - 4472 głosy, w Jabłonnie poparło go 583 wyborców, w Nie-poręcie - 484, w Wieliszewie - 441, a w Serocku 365. Du-żym powodzeniem cieszył się w powiecie nowodworskim, sporym w wołomińskim. W Warszawie najwięcej głosów uzyskał na Białołęce, Bielanach i Targówku.
Wynik Grabca z pewnością wzmocni pozycję Legiono-wa. Starosta pokazał, że sukces Zenona Durki i uzyskanie przez niego mandatu posła nie było przypadkiem. Pokona-nie jedynki listy PO, unijnej komisarz Danuty Hübner, to wielki kapitał dla powiatu. Teraz przed starostą Grabcem znacznie trudniejsze zadanie niż sukces wyborczy - nie zmarnować tego potencjału i uzyskać jak najwięcej dla mieszkańców. Póki co piłka jest po stronie Grabca, ale wiatry w polityce często zmieniają kierunki. Czasu nie ma nieskończenie wiele.
wt, oko
.











































