Jaka Škoda? Wybieramy nazwę pociągu metra
7 lipca 2020
O tym, jaką nazwę będą nosić nowe składy podziemnej kolei, zdecydują w plebiscycie sami warszawiacy.
Przypomnijmy: w ubiegłym roku ratusz podpisał z firmą Škoda Vagonka wartą 1,3 mld zł umowę na dostawę pociągów. Należąca do czeskiego (z siedzibą w Niderlandach) PPF fabryka zbuduje dla Warszawy 37 składów. Jeśli Metro Warszawskie podejmie taką decyzję, zamówienie zostanie powiększone do 45 pociągów.
Warszawa dwóch prędkości. Gdy płoną peryferia, stroimy Kruczą
Warszawa ma dziś problem nie z brakiem pieniędzy. Warszawa Trzaskowskiego ma problem z priorytetami. Bo kiedy człowiek czyta komunikat Zarządu Dróg Miejskich o przebudowie ulicy Kruczej, może odnieść wrażenie, że żyje w mieście, które rozwiązało już wszystkie podstawowe problemy i właśnie weszło w etap cywilizacyjnego feng shui. Jak w SimCity po odblokowaniu poziomu "estetyka premium".
Jak będą się nazywać? Zdecydują o tym warszawiacy.
Wymyśl nazwę dla metra
- Pomysły można przesyłać do 19 lipca za pomocną specjalnego formularza na stronie metro.waw.pl - pisze warszawski ratusz. - Składy będą nowoczesne, komfortowe i jednoprzestrzenne. Zastąpią najstarsze pociągi rosyjskie na I linii oraz używane będą do obsługi ruchu pasażerskiego na II linii metra.
Spośród zgłoszeń nadesłanych przez warszawiaków komisja konkursowa wybierze pięć nazw. Škoda Vagonka dołoży szóstą propozycję, a następnie odbędzie się głosowanie. Ratusz zastrzega, że nazwa "musi nawiązywać do Warszawy". Aby wziąć udział w konkursie, należy zapoznać się z regulaminem, być osobą pełnoletnią i rozliczać podatek dochodowy w Warszawie. Autor zwycięskiej nazwy otrzyma pamiątkowy dyplom, "pakiet gadżetów" od Metra Warszawskiego i zaproszenie na pierwszy przejazd nowym pociągiem.
(dg)
.




































