Gdzie podziały się zebry na Płockiej?
11 czerwca 2010
Mieszkańcy ul. Płockiej poinformowali nas, że po zimie na całej długości ul. Płockiej zniknęły gdzieś zebry. Rzeczywiście, przejścia dla pieszych są w wielu miejscach w fatalnym stanie.
Jak pracują radni Woli? Dwa dni Jana Nowaka.
Nie jest tak źle z aktywnością radnych Woli. Od stycznia 2011 do końca kwietnia 2013 roku zgłosili dokładnie 446 interpelacji. Na tę liczbę podstawowy wpływ ma aktywność radnego Jana Nowaka, który w ciągu dwóch dni zgłosił... 97 interpelacji.
To wstyd, że Zarząd Dróg Miejskich zapomniał o odświeżeniu zebr na głównych skrzyżowaniach Woli. Tak właśnie sytuacja wygląda na skrzyżowaniu ul. Płockiej z ul. Górczewską, a potem Płockiej z Wolską. Zdjęcia mówią same za siebie.
Kiedy Zarząd Dróg Miejskich odświeży pasy na przejściach dla pieszych na ul. Płockiej?
- Zebr brakuje jedynie na odcinku, który w tym roku idzie do remontu. Wtedy ulegnie wymianie nie tylko nawierzchnia jezdni, ale poprawi się również bezpie-czeństwo pieszych - informuje Adam Sobieraj, rzecznik ZDM-u. Jednocześnie doda-je, że obecnie istnieje tam oznakowanie pionowe, które stoi wyżej w hierarchii zna-ków drogowych w stosunku do oznakowania poziomego. Jeżeli zatem ustawione są znaki D6, to oznacza, że kierowca został poinformowany, iż w miejscu ustawienia znaku znajduje się przecięcie z ruchem pieszych przez jezdnię. Dodatkowo na jezdni wybudowano azyle, które również są oznakowane znakami D6. Dzięki tym konstrukcjom ruch samochodowy został spowolniony.
- Pieszy nie musi czekać aż jezdnia będzie wolna w obu kierunkach. Dzięki azylowi może przekroczyć ją etapowo. Wejście pieszego na jezdnię i oczekiwanie na azylu wymusza też ustąpienie mu pierwszeństwa przez kierowców - zapewnia Adam Sobieraj.
Tyle teorii. Stan rzeczywisty na zdjęciach.
Anna Przerwa
.








































