Frontem do mieszkańca
16 maja 2003
Tworzenie w urzędach miejskich biur obsługi klienta to już powoli standard w kontaktach lokalnych władz z mieszkańcami.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
00 do 18.00, a w pozostałe dni powszednie od 8.00 do 16.00.
Urząd ma przede wszystkim w jak najlepszy sposób służyć mieszkańcom i ma być przede wszystkim instytucją przyjazną dla interesantów. Pomagać w rozwiązywaniu problemów. Biuro obsługi klienta to także większa sprawność działania i szybsze załatwianie zgłaszanych spraw.
Do tej pory zdarzało się, że interesant musiał błądzić po budynkach urzędu w poszukiwaniu pokoju, w którym znajdował się właściwy dla danej kategorii spraw pracownik. Dzięki powstaniu biura cała procedura kontaktu mieszkańca z urzędem została maksymalnie uproszczona.
Zgłaszając się tylko do jednego pokoju będziemy mogli uzyskać od ręki wszystkie informacje dotyczące pracy placówki i podległych jej jednostek. Także w biurze obsługi otrzymamy wszystkie poszukiwane dokumenty, złożymy wnioski i podania w interesujących nas sprawach.
Biuro obsługi mieszkańców zaczęło działać na dobre dopiero przed kilku tygodniami. Trudno więc już teraz stwierdzić jakie są efekty jego utworzenia. W jednym z najbliższych wydań "Echa" postaramy się jednak o wstępne podsumowanie, na ile sprawdził się ten rodzaj udogodnienia. Jedno jest pewne już teraz. Czas, który jesteśmy zmuszeni przeznaczać na załatwianie spraw urzędowych uległ skróceniu, a wstępując w progi budynku przy ul. Piłsudskiego 3 czujemy się bardziej pewnie i bezpiecznie.
iba
.








































