REKLAMA
Takich podziemnych "niespodzianek" z czasów II wojny światowej na terenie Warszawy jest jeszcze zapewne wiele. Przy ulicy Kolejowej operator koparki i jego kolega natknęli się na dwie bomby. Z pozoru bezpieczne prace mogli przypłacić życiem.
Senior z Targówka skuszony internetową reklamą kupił akcje jednej z firm. Nie dość, że nie pomnożył zainwestowanych pieniędzy, to je w konsekwencji stracił, a jego sprawą zajęła się policja.
Stare opony, części samochodowe, opakowania po płynach motoryzacyjnych, a nawet połamane plastikowe krzesło na terenie zielonym przy Bokserskiej - tego już było za dużo. Interweniowała straż miejska, która upomniała jedną z tutejszych firm.
Strażnicy miejscy ostrzegają przed fałszywymi wezwaniami do zapłaty mandatu, wkładanymi za wycieraczki samochodów zaparkowanych na warszawskich ulicach. Opłacenie nałożonego "mandatu" może nas słono kosztować.
Kobieta w zaawansowanej ciąży kilka nocy przespała na klatce schodowej. Tak pewnie byłoby dalej, gdyby nie wrażliwość i czujność mieszkańców jednego z bloków na Targówku.
Zaledwie 14-letni chłopiec z Mokotowa, targany emocjami po zawodzie miłosnym, rzucił się na lexusa, który właśnie przed chwilą zjechał z linii produkcyjnej.
Pewien 15-latek z Żoliborza zmienił rok urodzenia w legitymacji szkolnej. Dodał sobie aż 8 lat i był przekonany, że nikt tego nie zauważy. Fatalnie to jednak skalkulował, gdyż jako 23-latek już dawno powinien był skończyć podstawówkę. W rezultacie narobił sobie problemów.
Matka mocno krwawiącego niemowlaka poprosiła strażników miejskich o szybką eskortę do pobliskiego Szpitala Bródnowskiego. Ulice w tym czasie były zakorkowane, zaś św. Wincentego - tradycyjnie - wyłączona z ruchu.
Trzy tygodnie temu strażnicy miejscy podczas kontroli opuszczonych garaży na terenie Białołęki znaleźli brutalnie pobitego mężczyznę. Ofiara napadu została przewieziona do szpitala. Czy policji udało się znaleźć sprawców? Okazuje się, że nie i nikt ich nawet nie szuka. Jak to możliwe?
Policjanci z Bielan zatrzymali 30-letniego Ukraińca, który usłyszał zarzuty za kradzież 50 rowerów z terenu Warszawy. Złodziej naraził właścicieli jednośladów na straty sięgające łącznie prawie 100 tysięcy złotych.
Śledczy z Targówka poszukują 62-letniej Ewy Beaty Lesińskiej, która po raz ostatni kontaktowała się z rodziną ponad pół roku temu.
"Siema byczku, to wy przyjechaliście do mnie po zioło?" - takimi słowami zwrócił się 28-letni mężczyzna do policjantów z Bemowa zaliczając tym samym "wtopę stulecia". Został od razu zatrzymany w związku z podejrzeniem handlu narkotykami oraz posiadania znacznej ich ilości.
Mężczyzna w średnim wieku w kraciastej koszuli, eleganckim kaszkiecie i z nienagannie przystrzyżoną brodą podjechał czarnym mercedesem na stację BP znajdującą się przy Trasie Toruńskiej od strony Białołęki. Zatankował i nie fatygując się do kasy - odjechał. Nie wiadomo, czy celowo czy z powodu roztargnienia. Szuka go teraz policja.
O tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy zdecydował legionowski sąd wobec 24-latki, która usłyszała zarzut fizycznego znęcania się nad swoim 3-letnim synem.
Wydawać by się mogło, że dewastacja drzwi wejściowych do klatki schodowej to sprawa błaha i niewarta ścigania. O tym, że policja nie zawsze sobie odpuszcza przekonał się niedawno pewien 27-latek z Bielan. Mundurowi poszukują też innego wandala.
Kryminalni z Żoliborza zatrzymali mężczyznę, który z terenu budowy przy ulicy Dymińskiej zabrał 16 kamer przemysłowych. Ukrainiec odpowie za kradzież, zaś jego 20-letnia krajanka za paserstwo.
Wolski sąd aresztował tymczasowo 20-latka podejrzanego o to, że przy użyciu kodów Blik doprowadził do utraty pieniędzy przez pokrzywdzonych. Policjanci z Bemowa zabezpieczyli przy nim ponad 16 tysięcy zł w gotówce, telefon komórkowy, w którym miał zapisany kod, narkotyki oraz karty bankomatowe.
Policja zatrzymała trzech nieletnich podejrzanych o włamania do kiosków na terenie Warszawy, głównie na Żoliborzu i Bielanach. Najmłodszy z nich ma 13 lat. Nastolatkowie "na akcje" zabierali ze sobą torby podróżne, śrubokręty, lateksowe rękawiczki oraz inne narzędzia do pokonania zabezpieczeń. Co kradli i jaka jest wartość strat pokrzywdzonych kioskarzy?
Minęła godzina 3:30, gdy strażnicy miejscy z Woli otrzymali zgłoszenie o nastoletniej dziewczynie leżącej samotnie na przystanku przy ulicy Żelaznej.
Zwłoki 65-letniej mieszkanki Bródna leżały przez rok w bloku przy Łojewskiej 16. Przez tak długi czas nikt się zmarłą nie zainteresował. Dopiero jak sąsiedzi poczuli odór, zaalarmowali służby.
LINKI SPONSOROWANE