Dostojna rocznica Różyckiego
15 maja 2002
Kupcy handlujący na Bazarze Różyckiego przygotowują się do obchodów 100-lecia istnienia tego tak zrośniętego z Pragą miejsca. Uroczystość będzie miała charakter podniosły, ale będzie również wielkim festynem. Zaplanowano wmurowanie tablicy pamiątkowej poświęconej założycielowi bazaru, Julianowi Różyckiemu
Działalność handlową prowadzi tutaj ponad 300 osób.
26 lat temu z Warszawy zniknęły trolejbusy
31 sierpnia 1995 roku z ulic Warszawy zniknęły pojazdy będące poprzednikami współczesnych autobusów elektrycznych.
Ponad połowa z nich to członkowie stowarzyszenia. Niektórzy z nich związani są z bazarem od czterech pokoleń. Na Różyckim handluje się przede wszystkim odzieżą i obuwiem. Nieco odeszły w cień warzywa i owoce, ale czynione są starania, by ten rodzaj handlu powrócił na dobre.
Wielu ludzi nadal woli zaopatrywać się w niezbędne sprawunki na wolnej przestrzeni bazaru niż pod dachem hiperpermarketów. Z drugiej strony te ostatnie stanowią coraz większą konkurencję. Zdaniem Elżbiety Ciechońskiej nieuczciwą.
- Działający od niedawna na Dworcu Wileńskim Carrefour już przyczynił się do upadku części handlu wzdłuż ulicy Targowej. Mam także sygnały, że padają sklepy usytuowane wzdłuż linii kolejowej wiodącej z Wileńskiego w kierunku Ząbek i Zielonki. - Nieuczciwość wielkich hipermarketóew polega przed wszystkim na stosowaniu zaniżonych cen i związanych z nimi promocji. Dostawcy bojąc się wypaść z rynku zgadzają się na warunki hipermarketów. Na tym z kolei traci drobny handel, któremu coraz trudniej się utrzymać.
Bazar to umiejętne łącznie tradycji z nowoczesnością. Planowane jest ustawienie nowych pawilonów handlowych i modernizacja obecnie istniejących. Stowarzyszenie stara się także o nowe miejsca pracy dla zainteresowanych prowadzeniem handlu na bazarze osób. Kontaktując się ze stowarzyszeniem można wydzierżawić teren i ustawić na nim własny pawilon. Istnieje także możliwość dzierżawy terenu wraz z pawilonem.
Według Elżbiety Ciechońskiej na bazarze może ubrać się cała rodzina i to na każdą okazję. Wielu sprzedawców dostosowuje ofertę do indywidualnych potrzeb klienta, czego nie ma w hipermarketach, nastawionych na masowość i niemal hurtową sprzedaż. - Kupiec z bazaru może zaproponować odpowiedni ubiór i jak zaistnieje potrzeba także dokonać przeróbek na zamówienie.
W najbliższym czasie Bazar Różyckiego rozszerzy swoją ofertę o usługi. Będzie także miejsce na działalność kulturalną. Jej początkiem jest wspomniany już wielki festyn z okazji stulecia. Imprezę zaplanowano na 14 czerwca. Początek o 14.00.
- Najpierw oczywiście wmurowanie tablicy pamiątkowej od strony ul. Targowej. Spodziewamy się udziału władz dzielnicy i miasta - mówi Ciechońska. - Potem zaś wielka zabawa, występy "Kapeli Czerniakowskiej", degustacja pyz i flaków. Będzie kącik ze starociami i wystawy obrazów. Już teraz zapraszam wszystkich prażan i pozostałych warszawiaków.
Z programem artystycznym "Nasza Praga Kochana" wystąpią dzieci ze szkoły Podstawowej nr 98 przy ul. Terespolskiej
Klienci zainteresowani jak obecnie wygląda życie Bazaru Różyckiego mogą go odwiedzać przez sześć dni w tygodniu od 6 do 18, korzystając z jednego z pięciu wejść.
Grzegorz Bielecki
.



































