DH Tarchomin skończył 30 lat. Najstarsi wciąż chodzą "do Nowaka"
13 sierpnia 2021
Pierwszy Dom Handlowy Tarchomin powstał 1 lipca 1991 roku przy Nagodziców 1. Dziś to już lokalna sieć składająca się z czterech sklepów.
Na przełomie lat 80. i 90. Tarchomin był zupełnie innym osiedlem, niż dziś.
Nowy żłobek na Białołęce. Realna potrzeba czy duża rozrzutność?
Na wschodniej Białołęce powstanie nowy publiczny żłobek dla 100 dzieci. Inwestycja kosztować będzie ponad 13 mln zł, podczas gdy w dzielnicy już teraz jest 301 wolnych miejsc. Czy przy spadającej liczbie urodzeń Warszawa potrzebuje kolejnych żłobków?
Bez linii tramwajowej, mostu Skłodowskiej-Curie i metra dojazd z centrum Warszawy ciągnął się w nieskończoność. Dziurawy, biało-kremowy Ikarus toczył się nieco węższym mostem Grota-Roweckiego, a potem Modlińską daleko za potężne kominy elektrociepłowni Żerań. Jednym z niewielu sklepów na Tarchominie był wówczas WSS Społem przy Nagodziców.
DH Tarchomin - 30 lat
W 1991 roku sklep został sprywatyzowany. Przedsiębiorca Krzysztof Nowak postanowił nie eksperymentować z nazwą i powiesił nad wejściem prosty szyld z napisem Dom Handlowy Tarchomin. W pierwszych latach działalności był on jednym z kilku sklepów na osiedlu. Później pojawiła się konkurencja w postaci pozornie odległych hipermarketów: Hitu przy Stalowej, a potem Auchan przy Modlińskiej. DH Tarchomin przetrwał zarówno to, jak i budowę marketów. Dzięki zmianie asortymentu i postawieniu na lokalność nie zaszkodziła mu nawet placówka niemieckiej sieci, zbudowana niemal obok.
DH Tarchomin - już nie "u Nowaka"
Z czasem DH Tarchomin zmienił się w prawdziwą lokalną sieć. Oprócz flagowego sklepu przy Nagodziców działają jeszcze trzy: przy Erazma z Zakroczymia, Antalla i Aluzyjnej. Co ciekawe, najstarsi mieszkańcy Tarchomina wciąż mówią, że chodzą na zakupy "do Nowaka". W rzeczywistości Krzysztof Nowak już dawno przeszedł na emeryturę a właścicielami firmy są Arkadiusz Kozicki i Małgorzata Tuzinowska, pracujący wcześniej w DH Tarchomin jako dyrektor zarządzający i główna księgowa. Choć konkurencja ze strony zagranicznych marketów jest poważna, sieć ma się świetnie i wszystko wskazuje na to, że zostanie na Białołęce jeszcze przez co najmniej 30 lat.
(dg)
.



































