Czytelniczka: Niech Park Moczydło zostanie parkiem!
7 kwietnia 2014
Mieszkam na Woli od wielu lat i korzystam z parku Moczydło. Spaceruję, jeżdżę rowerem, biegam z przyjaciółmi. Samorząd wolski wydał kilka milionów złotych na jego renowację i nadanie mu nowoczesnego wyrazu. Od pewnego czasu obserwuję, przy milczącej zgodzie samorządu Woli, jego degradację.
Dwa podwórka na Niskiej po remoncie
Dwa podwórka przy ul. Niskiej przeszły gruntowną przebudowę. Stara infrastruktura została usunięta, a zieleń - zanim ruszyły prace - zabezpieczona przed uszkodzeniami. Efekty zmian są już dobrze widoczne: przestrzeń jest bardziej zielona, przyjazna i uporządkowana.
Jest to tym bardziej dziwne, że w niedalekiej przeszłości radni wykazali dużo inicjatywy broniąc parku, gdy teren "Olimpii" miał przekształcić się w osiedle mieszkaniowe. Budowa osiedla zagroziła istnieniu parku i jego stawów. Teraz następuje powolna degradacja. Czy rzeczywiście warto poświęcić ten park dla niewielkiego dochodu z handlu? Nadmieniam, że samorząd ma fundusze, aby usunąć handlujących z alejek parkowych, ale skoro tego nie czyni, pewnie mu na tym nie zależy. Do listu dołączam zdjęcia z jesiennych miesięcy w 2013 roku z handlu w parku Moczydło.
Maria
List Pani Marii przekazaliśmy wolskim urzędnikom. Rzeczniczka ratusza odpowiada:
To nieprawda, że wolski samorząd zgodził się lub też nie ma nic przeciwko zamienianiu parku Moczydło w bazar oraz co więcej - że czerpie z tego zyski. Nie ma mowy o wydawaniu pozwoleń na handel w tym miejscu. Od lat walczymy z wylewającą się na parkowe alejki falą stoisk handlowych, rozmawialiśmy o tym problemie z zarządem bazaru "Olimpia", sprawą interesują się wolscy radni. Osoby handlujące najczęściej przenoszą się do parku w momencie pobierania opłaty targowej i placowej na terenie bazaru. Urząd nie ma możliwości interwencji w stosunku do osób nielegalnie handlujących w parku, stąd nasze liczne prośby do straży miejskiej o podjęcie działań. Tej wiosny planujemy kolejną akcję porządkowania terenu wokół bazaru, liczymy tu na wsparcie strażników.
Monika Beuth-Lutyk
rzecznik urzędu dzielnicy Wola






























































