Czy ruszą z Potockich?
20 maja 2011
W październiku ubiegłego roku było wiadomo, że prace na Potockich związane z poprawą bezpieczeństwa pieszych i kierowców mają ruszyć w 2011. Kończy się maj, a postępów nie widać. Co się dzieje?
Nowa strefa relaksu przy szkole na Bajkowej
Szkoła Podstawowa nr 204 im. 19 Pułku Ułanów Wołyńskich w Radości może mówić o wyjątkowym szczęściu do projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego.
Jej śmierć przepełniła czarę goryczy mieszkańców, którzy zaczęli się domagać poprawy bezpieczeństwa na swojej ulicy. W październiku ubiegłego roku otrzymali wsparcie rady dzielnicy w swoich staraniach, aby na Potockich obowiązywała niższa prędkość (do tej pory jak w standardowym terenie zabudowanym: 50 km/h, choć i tak rzadko zdarzali się przestrzegający ograniczeń), a sama Potockich była nadrzędną wobec prostopadłych ulic. Do tego miało dojść wybudowanie wyniesionego przejścia dla pieszych przy Bychowskiej, ułożenie chodnika od Karpackiej do sklepu WSS Społem,
Okroili ambitne plany
Póki co wiadomo, że zmiany mają być mocno okrojone: nie będzie likwidacji mizernego trawniczka, chodnik odchodzi w niepamięć, a zasadniczo główne zmiany będą polegać na wyniesieniu skrzyżowań. Powód? Cięcie kosztów. Mieszkańcy są mocno niezadowoleni, bo po raz kolejny zostali wystrychnięci na dudka. Czy są jednak szanse na to, że w najbliższym czasie uda się wykonać kompleksową przebudowę zgodnie z ustaleniami władz i ludzi? Urząd dzielnicy nie pozostawia złudzeń - nieprędko. - Projekt organizacji ruchu jest znany. Znana jest także cena jego wprowadzenia w życie. To 900 tys. złotych - mówi Andrzej Murat, rzecznik Wawra. - Na razie nie ma takiej wolnej kwoty w budżecie dzielnicy.I dopóki stołeczny ratusz, od którego zależą dzielnicowe finanse nie przestanie ciąć pieniędzy dla podległych sobie samorządów, o zmianach trzeba będzie zapomnieć.
(wt)
.










































