Czternaście razy tankował za friko
8 kwietnia 2014
Benzyna nie należy do najtańszych, więc każdy kierowca poszukuje sposobów na zminimalizowanie kosztów. Jednym z najdalej posuniętych pomysłów wykazał się Hubert A., który aż czternaście razy zatankował za darmo.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
20-latek długo był nieuchwytny. Wpadł, bo został na niego nałożony policyjny dozór. Kiedy miał się stawić na komendzie poza Warszawą, czekali na niego stołeczni policjanci.
Hubertowi A. przedstawiono zarzuty czternastu kradzieży paliwa. Grozi mu pięć lat więzienia.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych













































