Co dalej z Trocką?
8 grudnia 2006
Kupcy z bazarku przy Trockiej oraz mieszkańcy bloków przy Zamiejskiej protestują przeciw planowanemu centrum handlowemu, które być może powstanie właśnie przy ulicy Trockiej. Tymczasem mało kto wie, że ważą się także losy samego bazarku.
Drogowy rekord absurdu. Mieszkańcy oburzeni
Mieszkańcy ulicy Bukowieckiej z niedowierzaniem obserwują zmiany w organizacji ruchu. Wzdłuż jezdni ustawiono rzędy betonowych bloczków, które skutecznie uniemożliwiają możliwość parkowania przy posesjach. Choć oficjalnie mają one uspokajać ruch, wśród mieszkańców i radnych narasta przekonanie, że prawdziwy cel jest zupełnie inny.
Kupcy mają umowy dzierżawy przedłużane na rok lub dwa lata, więc boją się w ten teren zainwestować. - Chętnie zainwestowalibyśmy tutaj pieniądze, gdyby umowy były podpisywane na dłużej - mówi przedstawiciel Stowarzyszenia Kupców "Trocka". - Myśleliśmy na przykład o zbudowaniu zadaszenia, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie wkładał w bazarek swoich pieniędzy, jeśli nie ma gwarancji, że będzie mógł tu sprzedawać przez dłuższy czas. Tymczasem dzielnica ze swojej strony nie robi nic, aby poprawić wygląd tego terenu. Jedyną inwestycją było do tej pory położenie kostki bauma na parkingu. Jeśli chodzi o brud na bazarku, to wiadomo, po dniu targowym zostaje bałagan, ale jest wynajęta przez dzielnicę firma do sprzątania tego terenu, która jak widać nie bardzo się wywiązuje ze swoich obo-wiązków.
Bazarek jest jednym z ulubionych miejsc zakupów na Targówku, ale niezmien-nie od lat straszy swoim wyglądem. "Echo" zwróciło się do urzędu dzielnicy Targó-wek z pytaniem, czemu w ogóle nie dba o ten teren i czy jest szansa na dłuższe umowy dla kupców.
- Docelowo mają tu powstać nowe ulice - poinformował nas Rafał Lasota, rzecznik prasowy urzędu dzielnicy. - Być może właśnie z tej przyczyny nie podpisy-wano z kupcami umów dłuższych niż na rok czy dwa. Plan zagospodarowania prze-strzennego ma być uchwalony pod koniec 2007 roku, wtedy najprawdopodobniej rozstrzygnie się także sprawa bazarku.
Co w takiej sytuacji będzie dalej z kupcami? Wielu mieszkańców nie wyobraża sobie, żeby targowisko miało po prostu zniknąć.
- Pewnie bazarek zostanie przeniesiony w inne miejsce - podsumowuje Rafał Lasota.
Na Targówku i Bródnie jest jeszcze kilka podobnych bazarów. Dzielnica na ra-zie w nie nie inwestuje, ponieważ zbudowanie pawilonów spowodowałoby podnie-sienie czynszu dla kupców. Oni sami też nie kwapią się do poprawiania estetyki tych miejsc.
mz
.









































