Bysławska do remontu, pętla w rozsypce
31 maja 2012
Pętla autobusowa w Falenicy to obraz nędzy i rozpaczy - zgłasza czytelnik.
W Falenicy zbudowano kanalizację w... lesie
Urzędnicy wydali publiczne pieniądze na budowę kanalizacji w lesie. Wystające z leśnego duktu metalowe włazy dość osobliwie wyglądają w otoczeniu sosen i krzewów. Jesienią zapewne ozdabiają je grzyby. - To kompletny absurd. Wawer chyba cofnął się do czasów głębokiego PRL! - grzmi Marek Wilczyński, były radny dzielnicy. A urzędnicy nie mają sobie nic do zarzucenia.
Jest ona tak zdewastowana, że nie chroni ani przed wiatrem, ani tym bardziej przed jakimkolwiek deszczem - opowiada. Dodaje też, że płytki chodnikowe są połamane, a zatoka autobusowa się rozpadła. - Całość to dziś obraz nędzy i rozpaczy - kwituje.
O fatalnej sytuacji wie Zarząd Transportu Miejskiego. Twierdzi jednak, że niewiele może zdziałać, ponieważ to sami mieszkańcy notorycznie demolują przystanki.
- Wiata na tym przystanku po remoncie średnio wytrzymuje tydzień, czasem znacznie krócej. Szyby są z reguły wybijane pierwszej nocy po wstawieniu, a z wiaty już niejednokrotnie ściągaliśmy kosze na śmieci. Blachy natomiast dość szybko znajdują spore zainteresowanie wśród lokalnych złomiarzy - wyjaśnia Paweł Olek, rzecznik ZTM.
Kolejnym wawerskim koszmarem jest ul. Bysławska, przy której znajduje się też przystanek należący do Zarządu Transportu Miejskiego. Pełna kolein jezdnia po najmniejszym deszczu jest pełna wody, a każdy przejeżdżający nią samochód to gwarancja prysznica dla oczekujących na autobus pasażerów.
- Otrzymaliśmy pismo z urzędu dzielnicy dotyczące umieszczenia nawierzchni na ul. Bysławskiej w planie remontów. Zdajemy sobie sprawę z potrzeby wyremontowania jej, ale proszę pamiętać, że budżet nie jest z gumy - mówi Karolina Gałecka z Zarządu Dróg Miejskich. Czy ulica Bysławska będzie ujęta w planach remontowych w przyszłym roku? - Jest jeszcze za wcześnie, żeby na to pytanie odpowiedzieć - kwituje.
Anna Sadowska
.










































