Artema - oaza rękodzieła na wschodniej Białołęce
4 czerwca 2013
Pracownia Twórczych Inspiracji "ArteMa" jest jednym z nielicznych miejsc na wschodniej Białołęce, gdzie osoby dorosłe mogą uczestniczyć w warsztatach rękodzieła. Poznają różne techniki wykonywania i zdobienia przedmiotów codziennego użytku. Zwieńczeniem ich całorocznej pracy są Artealia - targi rękodzieła, połączone z zabawą dla całych rodzin. Ostatnio impreza ta miała miejsce 11 maja na ulicy Berensona.
"Pas startowy" nad Wisłą. Mieszkańcy wymusili zmiany
Słynny "pas startowy" na wale wiślanym na Nowodworach przed dwoma laty niespodziewanie trafił do ogólnopolskich mediów. Niestety, nie była to inwestycja, z której warszawski Zarząd Zieleni mógłby być dumny. Mieszkańcy i samorządowcy od dawna apelują o demontaż migających lampek. Co dzieje się w tej sprawie?
Ich założeniem była praca z osobami pełnoletnimi.
- Mamy przekonanie, że od dorosłych zależy wykształcenie i wychowanie estetyczne dzieci i młodzieży. Wiedziałam, że na wschodniej Białołęce jest wielu twórców rękodzieła, wcześniej zazwyczaj robili to w domu, a my zaprosiliśmy ich do naszej grupy. Obecnie stowarzyszenie zrzesza około 30 twórców i pasjonatów rękodzieła. Są także osoby, które o nas pamiętają i często wracają, przychodzą na imprezy - opowiada Alicja Czyżnikowska, wiceprezes stowarzyszenia.
Pomiędzy uczestnikami wytwarza się wyjątkowy rodzaj więzi, są to ludzie, którzy tworzą i dzielą się tym, cieszą ich spotkania ze sobą. - Ciągle nas coś ciekawi i to jest wyjątkowe - opowiadają artystki. Na zajęciach nigdy nie jest nudno. Uczestniczki poznają kolejne techniki rękodzieła.
- W ostatnim okresie bardziej upodobałyśmy sobie filcowanie, co nie oznacza, że za chwilę nie będzie dłuższego cyklu malowania na szkle czy tworzenia biżuterii witrażowej. Do tej pory poznałyśmy: batik, decupage. Warunki, jakie mamy jako pracownia, nie pozwalają nam sięgnąć po ceramikę, która jest niezwykle ciekawa, jeżeli chodzi o arterapię. Niestety nie mamy swojej siedziby - mówi Alicja Czyżnikowska.
Artealia
Cyklicznym zwieńczeniem pracy stowarzyszenia jest piknik - połączenie targów rękodzieła z zabawą dla całych rodzin. Dla najmłodszych przewidziano w tym roku całą masę atrakcji: teatrzyk "Bajkowe podróże", kiermasz książek, artystyczne malowanie twarzy, loterię fantową. Małgorzata Boruch-Łukowic zorganizowała warsztaty malowania na jedwabiu, Alicja Czyżnikowska pokazała, jak filcuje się zakładki do książek, Elżbieta Dudek poprowadziła warsztaty z malowania kwiatów akwarelą. Odbyły się także warsztaty decoupage'u i florystyki.
Chcesz dowiedzieć się więcej? Odwiedź stronę internetową stowarzyszenia: www.artema.org.pl.
Anna Borowa
Jak zajęcia opisują same uczestniczki?
Ela
Ela
Jestem od samego początku i przez ten czas bardzo dużo się nauczyłam. Zawsze lubiłam rękodzieło, ale nie znałam tylu technik. Najbardziej przypadły mi do gustu zajęcia z filcowania. W domu nie zawsze jest czas, żeby coś zrobić, a tu jak się przyjdzie, to zawsze z czymś się wychodzi.
Beata
Beata
W tej części Białołęki nic się nie dzieje, nie ma ośrodka kultury. Mieszkam tu od 11 lat i dla mnie nie ma innych zajęć.
Iza
Iza
Przychodzę tu, ponieważ mam pewność, że zrobię coś fajnego i spotkam miłych, ciepłych ludzi. Wcześniej robiłam różne rzeczy w domu, ale nie zawsze miałam czas i motywację..














































