Akcja poszukiwawcza w Wawrze. Dwie noce spędził w lesie
7 października 2015
Samotne wędrówki po lesie nie zawsze są dobrym pomysłem. Doświadczył tego 32-latek, którego przez dwa dni poszukiwała policja i strażacy.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Zapadł zmierzch, a 32-latek się nie znalazł.
Poszukiwania podjęto we wtorek, ale dopiero w środę rano przyniosły rezultat. - Mężczyzna się znalazł. Jest zdrowy i cały - powiedziała komisarz Joanna Węgrzyniak, rzecznik policji w Wawrze.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych
Post scriptum
Już po publikacji tekstu dotarła do nas informacja, że odnaleziony mężczyzna jest poważnie chory. W związku z tym wszystkich urażonych ostatnim, usuniętym już akapitem serdecznie przepraszam i dodaję, aby zawsze zwracać uwagę na osoby samotnie wędrujące po lasach. Oraz bacznie ich pilnować, jeśli wiadomo, że mogą swoim wyjściem z domu narobić kłopotu sobie, swoim bliskim i osobom postronnym...
TW Fulik
.










































