A może by tak wybieg dla psów?
20 lutego 2015
Każdy, kto ma w domu psa, musi go wyprowadzać. Pół biedy, jeśli to pekińczyk czy inna rasa, której do szczęścia wystarczy spacer dookoła bloku podczas którego załatwi swoją potrzebę (a właściciel później posprząta). Co jednak mają robić ci, których pies wymaga więcej ruchu?
Nagranie z fotopułapki zachwyciło internautów. Leśnicy przypominają ważną zasadę
Nagranie opublikowane przez Nadleśnictwo Pułtusk pokazuje spokojnie pasącą się łanię i jej energicznego potomka. Przy okazji leśnicy przypominają o zasadzie, o której wielu spacerowiczów wciąż zapomina.
Czworonóg może pobiegać, zawrzeć nowe psie znajomości, a właściciel nie boi się, że zwierzak ucieknie albo nie daj Boże komuś zrobi krzywdę. Skoro można w Warszawie - dlaczego nie zrobić czegoś takiego w Legionowie?
Pomysł pojawił się na legionowskim forum internetowym i wywołał potrzebną dyskusję: czy mamy w Legionowskie miejsce, a przede wszystkim potrzebę, stworzenia placu zabaw dla czworonogów? Mieszkańcy wskazywali różne potencjalne lokalizacje: działa na rogu Sobieskiego i Warszawskiej, teren targowiska (w dni niehandlowe), park im. Jana Pawła II - każda z nich obarczona uzasadnionym "ale".
- Z wybiegiem dla psów problem jest taki, że musiałby znaleźć się w centrum, gdzie nie ma odpowiednich terenów, na tyle oddalonych od bloków, by wybieg nie przeszkadzał mieszkańcom - mówi Tamara Mytkowska, rzecznik ratusza Legionowo. - W tej chwili nie mamy planów utworzenia takiego wybiegu.
Po sąsiedzku, na Białołęce psi wybieg utworzono w parku Henrykowskim. Nam pozostaje nieograniczona przestrzeń okolicznych lasów...
(wt)
.









































