Wyjechał ze sklepu z wózkiem pełnym zakupów. Nie zapłacił, zatrzymali go ochroniarze
3 września 2026
44-letni mieszkaniec Warszawy został zatrzymany po tym, jak opuścił jeden ze sklepów w Raszynie bez zapłacenia za zabrane zakupy. Mężczyznę ujęli pracownicy ochrony, a zabezpieczony monitoring potwierdził przebieg zdarzenia. 44-latek usłyszał zarzut kradzieży i przyznał się do winy.
Do zdarzenia doszło w jednym ze sklepów na terenie Raszyna. 44-letni mieszkaniec Warszawy przez pewien czas przebywał w sklepie, pakując wybrane produkty do koszyka, a następnie skierował się w stronę wyjścia, pozostawiając wózek w drzwiach wejściowych.
Po wyjściu ze sklepu mężczyzna ponownie do niego wszedł, wyjechał wózkiem przez drzwi wejściowe i udał się bezpośrednio na parking. Tam został ujęty przez pracowników ochrony.
- Mężczyzna twierdził, że zamierzał zapłacić za zakupy, jednak nie potrafił wyjaśnić, dlaczego opuścił sklep bez uregulowania należności - relacjonuje podkom. Monika Orlik.
Monitoring potwierdził przebieg zdarzenia
Na miejsce skierowano policjantów Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Funkcjonariusze zatrzymali 44-latka, a dalsze czynności przeprowadzili policjanci Komisariatu Policji w Raszynie.
Mundurowi zgromadzili materiał dowodowy i zabezpieczyli monitoring ze sklepu. Nagranie jednoznacznie potwierdziło przebieg zdarzenia oraz fakt opuszczenia przez mężczyznę sklepu bez zapłaty za zabrany towar.
- Zabezpieczony monitoring pozwolił dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia i potwierdził, że mężczyzna opuścił sklep bez uregulowania należności za zabrane zakupy - mówi podkom. Monika Orlik.
44-latek przyznał się do kradzieży
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego 44-latkowi przedstawiono zarzut kradzieży. Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Postępowanie prowadzą policjanci Komisariatu Policji w Raszynie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. O dalszym toku sprawy zdecydują właściwe organy.
Red

































