4-latek stanął na zewnętrznym parapecie. Strażnicy zapobiegli tragedii
dzisiaj, 11:56
Strażnicy miejscy podczas patrolu na Woli zauważyli 4-letnie dziecko stojące na zewnętrznym parapecie otwartego okna na trzecim piętrze. Dzięki natychmiastowej reakcji funkcjonariuszy udało się uniknąć tragedii.
17 sierpnia strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego patrolowali okolice ulicy Staszica. W pewnym momencie zauważyli małe dziecko stojące na zewnętrznym parapecie otwartego okna na trzecim piętrze budynku.
Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli teren i rozpoczęli działania.
Kultowa piekarnia z Młynowa zamknięta. Nie doczekała 50-lecia
Po niemal pół wieku działalności z mapy Młynowa znika piekarnia rodziny Tomaszewskich z ul. Żytniej 64. Firma nie doczekała jubileuszu 50-lecia. Powodem zamknięcia były problemy finansowe i rosnąca konkurencja.
Jeden ze strażników pozostał pod oknem, utrzymując kontakt wzrokowy z dzieckiem i spokojnie zachęcając je do cofnięcia się do mieszkania. Drugi pobiegł do klatki schodowej, by zaalarmować domowników.
Błyskawiczna reakcja matki i strażników
Na szczęście matka przebywająca w mieszkaniu szybko zorientowała się w sytuacji i niezwłocznie wciągnęła dziecko do środka. Jak ustalili strażnicy, kobieta była trzeźwa i opiekowała się trojgiem dzieci w wieku 3, 4 i 8 lat.
W chwili zdarzenia przygotowywała posiłek w kuchni. Wykorzystując moment nieuwagi, 4-letni niedosłyszący chłopiec odnalazł schowany klucz do blokady okiennej, otworzył okno i wyszedł na parapet.
Rozmowa po niebezpiecznym zdarzeniu
Strażnicy udzielili roztrzęsionej kobiecie wsparcia emocjonalnego i przeprowadzili z nią rozmowę dotyczącą bezpieczeństwa. Doradzili zmianę miejsca przechowywania kluczy do zabezpieczeń okiennych.
Dzieci były zadbane i nie wymagały pomocy medycznej. Kobieta zadeklarowała większą czujność podczas opieki nad dziećmi. Po przekazaniu informacji dyżurnemu straży miejskiej funkcjonariusze wrócili do wykonywania swoich obowiązków.
Red
.







































