11-latek został sam w autobusie. Kierowca zauważył zapłakane dziecko
1 września 2026
Zapłakany i roztrzęsiony 11-latek podróżował samotnie autobusem linii 174. Kierowca zauważył dziecko i powiadomił straż miejską, której funkcjonariusze zaopiekowali się chłopcem.
W czwartek, 27 sierpnia, przed godziną 14 strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o zagubionym dziecku podróżującym bez opieki autobusem linii 174. Kilka minut później funkcjonariusze z referatu szkolnego zlokalizowali pojazd na przystanku.
Kierowca wskazał im siedzącego w autobusie zapłakanego i bardzo zdenerwowanego chłopca. Dzięki spokojnemu podejściu funkcjonariuszy dziecko stopniowo się uspokoiło i zaczęło czuć się bezpieczniej.
Matka nie zdążyła wejść do autobusu
W trakcie rozmowy strażnicy ustalili, że na wcześniejszym przystanku mama chłopca nie zdążyła wejść do autobusu. 11-latek pojechał więc dalej sam.
Jak się okazało, kobieta zaraz po rozstaniu z dzieckiem sama zgłosiła się na komisariat policji. Strażnicy miejscy zaopiekowali się chłopcem do czasu przyjazdu policjantów, którzy przywieźli jego mamę na miejsce.
Szczęśliwe zakończenie poszukiwań
Kiedy 11-latek zobaczył mamę, radości nie było końca. Po formalnym potwierdzeniu, że kobieta rzeczywiście jest jego matką, oboje bezpiecznie wrócili do domu.
Red


































