100 lat planowania na Bielanach
6 stycznia 2016
Na co dzień ich nie zauważamy, ale są wszędzie: na ulicach, placach i w parkach. Absurdalne "gadżety" w przestrzeni publicznej.
Nowe światła na ulicy. Wielkie emocje w internecie
Na skrzyżowaniu Wólczyńskiej i Nocznickiego uruchomiono nową sygnalizację świetlną. Choć na miejscu wciąż trwają drobne prace wykończeniowe, światła już działają i sterują ruchem. Inwestycję chwali Zarząd Dróg Miejskich, ale wielu kierowców ma odmienne zdanie.
Co więcej: były to głosy pozytywne. Okazało się, że bielańczycy doskonale widzą, że miasto i dzielnica nie wyglądają tak, jak na to zasługują, i że chętnie posłaliby "chodnikoparkingi", "trawężniki" i donice z piachem na śmietnik historii. Walka trwa, naszym narzędziem - budżet partycypacyjny.
A o tym, że walka będzie długa i trudna, przekonują nas zdjęcia wykonane przy okazji pracy nad innymi artykułami. Na przystanku tramwajowym "Aspekt" przestrzeń publiczną ożywiają donice z piachem ustawione w trójkąt, inne pełnią funkcję ławki. Jest nawet oparcie w postaci drucianej siatki, otaczającej - w Polsce trzeba to pisać wielkimi literami - WŁASNOŚĆ BARDZO PRYWATNĄ. Z kolei w parku Harcerskiej Poczty Polowej znaleźliśmy skrzynkę z prądem, ocieploną płytami paździerzowymi (ale tylko do pewnej wysokości - cóż, błąd pomiarowy) oraz naziemny, niezadaszony karmnik dla gołębi. Jest pięknie.
Nie poprzestawajmy na wyśmiewaniu rzeczywistości - zróbmy coś pożytecznego. Projekty do budżetu partycypacyjnego na rok 2017 można składać do 15 stycznia. Wszystkie niezbędne informacje można znaleźć na stronie twojbudzet.um.warszawa.pl.
Dominik Gadomski
.



























































