Zostawcie światła na Bronowskiej w spokoju
11 października 2011
Mieszkańcy narzekają na złą regulację świateł na skrzyżowaniu ulic Wał Miedzeszyński - Bronowska.
Nie ma grzybów? "Popatrzcie na te ogromne koźlaki"
Warto w sobotę wstać bladym świtem, by pojechać na grzyby - pisze do nas pan Radosław. - Choć ostatnie dni są już chłodne, naciąłem cały kosz borowików i podgrzybków! Jednak dwa ogromne koźlaki, które rosły sobie w modrzewiowym zagajniku, wprawiły mnie w prawdziwe osłupienie.
Podczas jednej zmiany świateł udaje się przejechać sześciu, maksymalnie ośmiu samochodom, ale już na pomarańczowym - mówi oburzony pan Jacek.
Zarząd Dróg Miejskich potwierdza, że prowadził prace na tym skrzyżowaniu. Obiecuje też jak najszybsze unormowanie sytuacji. - Na skrzyżowaniu Wału Miedzeszyńskiego i Bronowskiej był zmieniany program sygnalizacji świetlnej, w związku z koniecznością dostosowania się do nowych przepisów. Zainstalowano tam strzałkę ze skrętem warunkowym w prawo. Po wprowadzonych zmianach nie odnotowano żadnych kolizji czy wypadków drogowych, jednak Zarząd Dróg Miejskich poinformował o zgłoszeniach konserwatora, który sprawdzi, czy nie doszło do uszkodzenia np. detektora - mówi Karolina Gałecka, rzeczniczka ZDM.
Anna Sadowska
.








































