Zalegają worki
6 listopada 2009
Mieszkańcy Żytniej mają dość niedbalstwa ekipy sprzątającej ulicę. O pomoc w usunięciu bałaganu zwrócili się do "Echa".
Hala Gwardii przejdzie kompleksową modernizację. Umowa podpisana
Ratusz Warszawy podpisał umowę z firmą CBR Events na modernizację zabytkowej Hali Gwardii. Inwestycja, realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, zakończy się w 2029 roku i stanowi ważny element programu Nowe Centrum Warszawy.
Odpadki są rozgrzebywane przez psy i ptaki. Praca tych ludzi to zwykła fuszerka. Zgrabione liście przy Żytniej 48 już dwa tygodnie nie są zebrane, a wiatr rozwiał je z powro-tem - pisze do nas jeden z mieszkańców.
Jako że teren należy do Zarządu Dróg Miejskich, poprosiliśmy go o komentarz.
- Nasze tereny sprząta Zarząd Oczyszczania Miasta. Poprosimy o zwracanie większej uwagi na czystość i uprzątnięcie plastikowych worków - mówi pracownik ZDM.
Plastikowe worki ze zgrabionymi śmieciami można bardzo często spotkać wzdłuż warszawskch ulic. I nie tylko na Żytniej stoją kilka dni, zanim ktoś je zabie-rze. Dlaczego nie są sprzątane od razu?
- Worki zabiera firma, która ma podpisaną z nami umowę. Ma obowiązek zro-bić to w ciągu 24 godzin od sprzątania - podkreśla Iwona Fryczyńska, rzeczniczka ZOM. - Często jest tak, że osoby sprzątające kończą pracę tuż przed godzinami szczytu. Nierozsądnym byłoby wysyłać wtedy samochody po śmieci, dlatego robi-my to w godzinach wieczornych bądź nocnych. Jeżeli zdarza się, że śmieci zalegają dłużej niż dobę, prosimy o zgłaszanie tego faktu. Firma zostanie przez nas wtedy ukarana - będzie miała obcięte wynagrodzenie. Chciałabym powiedzieć o jeszcze jednej nagminnie zdarzającej się sytuacji. Mieszkańcy, widząc stojące przy ulicach worki, podrzucają nam do sprzątnięcia swoje prywatne śmieci. Tak nie wolno - podsumowuje rzeczniczka ZOM.
nc

Worki już posprzątano..













































