Wola się skąpała
26 września 2008
Regaty łodzi smoczych rozgrywane na Kanale Żerańskim mają już swoją tradycję. Piąty rok z rzędu zorganizowano tę imprezę.
Nielegalnie od 20 lat: osiedle wysokiego napięcia
Od ponad 20 lat zmorą osiedla Jelonki Międzyprzemysłami jest linia wysokiego napięcia biegnąca wzdłuż ul. Wicentego Pola na odcinku od Jana Olbrachta do dawnych zakładów Nowotko (dzisiaj Bumar). - Zakłady już dawno nie istnieją, a linia funkcjonuje nielegalnie - alarmuje pan Jerzy z ul. Strąkowej.
Tak też było i tym razem. Zajęła drugie miejsce.
Zabawa była przednia. Wśród uczestników regat byli tacy, co startowali w nich nie po raz pierwszy, a ci co pierwszy raz zasiedli w łodziach smoczych, bez względu na zajmowane miejsca w eliminacjach, traktowali to jako wspaniałą zabawę i przy-godę na wodzie.
Aby zawodnicy i ich rodziny miały siłę do pływania i kibicowania, organizatorzy zapewnili ciepłą kawę, herbatę, ciastka i pyszny gorący żurek. Po eliminacjach, w walce o trzecie miejsce zmierzyły się osady z Woli i Targówka. O pierwsze miejsce walczyły Żoliborz i Białołęka.
Nic nie wskazywało na to, że tradycji kąpielowej stanie się zadość. Obie osady ładnie, równo i szybko wiosłując mknęły po wodzie do mety. Rywalizacja była zacięta od samego startu. Tuż przed metą łodzie szły smok w smok. Rzutem na taśmę osada dzielnicy Wola wyprzedziła Targówek. I właśnie ten rzut na taśmę spowodował przechył łodzi i... Wola się skąpała w kanale. Kiedy zmoczeni wioślarze wychodzili z na brzeg i usłyszeli, że pomimo wywrotki zdobyli trzecie miejsce i puchar, z radością i uśmiechem na ustach oznajmili kibicom, że ta kąpiel była tego warta.
Finał A to kolejny finał z udziałem gospodarzy i kolejne drugie miejsce dla Bia-łołęki. Tym razem Żoliborz w ładnym stylu, mając sporą przewagę, zameldował się pierwszy na mecie i zdobył nieoficjalny tytuł samorządowego mistrza Warszawy.
jarfil
.













































