Wielka wpadka narkotykowa
18 listopada 2005
Najciemniej jest pod latarnią. Wytwórnia polskiej heroiny znajdowała się tuż pod bokiem bielańskiej policji. W zeszłym tygodniu została wreszcie rozbita!
Alkohol i narkotyki za kierownicą. Zatrzymania na Bielanach i Żoliborzu
Policjanci z Bielan i Żoliborza odnotowali kolejne przypadki kierowców, którzy prowadzili po alkoholu, pod wpływem narkotyków lub pomimo obowiązujących zakazów sądowych.
Młody mężczyzna myślał, iż znalazł rewelacyjną kryjówkę na narkotyki. Mylił się. Do muszli klozetowej, w której schował środki odurzające, policjanci również zajrzeli.
W policyjne sidła wpadła również Magdalena G. Dziewczyna ukrywała się w mieszkaniu swojej koleżanki przy ulicy Kre-chowieckiej. Ich zatrzymanie było strzałem w dziesiątkę. Jak się później okazało, to właśnie oni wprowadzali narkotyki z odkrytej wytwórni do obrotu. Magdalena G. i Grzegorz K. działali na terenie całej Warszawy. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące.
Odkryta melina narkotykowa
Pozostało odnaleźć głównego dostawcę tych śmiertelnych używek. W trakcie prowadzonych działań policjanci wpadli na bardzo ważny ślad w sprawie, który doprowadził ich do oczekiwanych efektów.W poniedziałek rano wkroczyli do jednego z mieszkań przy ul. Żeromskiego. Lokatorzy: 24-letnia Wirginia W. oraz jej konkubent 45-letni Krzysztof M. byli kompletnie zasko-czeni obecnością policjantów w swoim mieszkaniu. W lokalu znaleźli materiały do produkcji narkotyków: 20 kg słomy makowej, 5 gramów marihuany, polską heroinę, kilka sztuk amunicji, a także pieniądze pochodzące ze sprzedaży środków odurzających.
Podczas przesłuchania policjanci ustalili, że Wirginia W. i Krzysztof M. wytwarzali, magazynowali w swoim mieszkaniu a następnie rozprowadzali wśród handlarzy środki odurzające. Głównie zajmowali się produkcją polskiej heroiny. Działali na terenie całej Warszawy. Ich działalność trwała wiele lat. - Przyznali, że przenieśli się na teren Bielan dopiero kilka tygodni temu. Twierdzili, że w tej dzielnicy jest spokojniej - mówi Monika Jamka z bielańskiej policji. Policjanci zapowiadają następne zatrzymania w tej sprawie. Już ustalili lokalizację wytwórni tzw. kompotu (polskiej heroiny), zlikwidowanie tej wytwórni jest teraz tylko kwestią czasu.
stroja
.








































