Jedna historia, dwie religie. Czy warszawskie szkoły mogą to zmienić?
14 lutego 2021
Żeby zmniejszyć liczbę lekcji religii w publicznych szkołach, ratusz musi mieć zgodę... Kościoła katolickiego.
"Dlaczego moje dziecko ma tygodniowo jedną lekcję historii, fizyki albo chemii, ale dwie lekcje religii?" - pytają często warszawscy rodzice. Zgodnie z aktualnym rozporządzeniem ministra edukacji nauka religii w państwowych przedszkolach i szkołach odbywa się w wymiarze dwóch zajęć tygodniowo. Może on zostać zmniejszony tylko za zgodą biskupa Kościoła katolickiego.
Czesiek czy Krecik? Ciekawe nazwy dla nowych pociągów metra
Do 19 lipca Metro Warszawskie zbierało od mieszkańców propozycje w konkursie na nazwę dla nowych pociągów. Warszawiacy zgłosili mnóstwo propozycji.
To przywilej, który związkom wyznaniowym zapewnia obowiązujące w Polsce prawo, a Kościołowi katolickiemu - dodatkowo zawarty w latach 90. konkordat, będący formą umowy międzypaństwowej.
Mniej religii w szkołach?
Warszawskie radne Agata Diduszko-Zyglewska i Renata Niewitecka proponują prezydentowi Rafałowi Trzaskowskiemu, by zbadał możliwość zmniejszenia liczby lekcji religii do jednej tygodniowo. Samorząd musiałby odbyć w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami Kościoła katolickiego.
- Docierają do nas od rodziców informacje, że niestety czas pandemii przyniósł w niektórych szkołach obniżenie standardów związanych z rozdziałem państwa i Kościoła, respektowaniem prawa uczniów do zachowania swojego światopoglądu religijnego dla siebie - czytamy w interpelacji radnych. - Zdarza się, że dzieci niechodzące na religię są zmuszane do biernego uczestnictwa w tych zajęciach lub osoby duchowne są wyznaczane do dyżurowania z dziećmi, które nie chodzą na nieobowiązkowe zajęcia z religii. W wielu szkołach nieobowiązkowe zajęcia z religii są wciąż wstawiane pomiędzy lekcje.
Co religia robi w szkole?
W latach 1921-1939 zajęcia z religii były w publicznych szkołach obowiązkowe. Po II wojnie światowej komuniści z początku znieśli obowiązek i usunęli oceny ze świadectw, następnie wprowadzili osobne dzienniki lekcyjne oraz zabronili łączyć zawody nauczyciela i katechety, a wreszcie w roku 1961 całkowicie zlikwidowali nauczanie religii w państwowych placówkach.
Religia wróciła do szkół w 1990 roku za rządów premiera Tadeusza Mazowieckiego, jako przedmiot nieobowiązkowy. Zgodnie z obowiązującą konstytucją mogą być organizowane lekcje prezentujące nauczanie każdego związku wyznaniowego, jednak w praktyce - ze względu na liczbę wiernych - sprawa dotyczy głównie Kościoła katolickiego. Choć lekcje są nieobowiązkowe, ocena liczy się do średniej, co Trybunał Konstytucyjny uznał za zgodne z prawem.
(dg)
.






































