Pijany 43-latek rozbił skradziony samochód. Usłyszał osiem zarzutów
dzisiaj, 05:32
43-latek zakończył jazdę Fordem Galaxy na ogrodzeniu posesji w Uwielinach. Miał blisko 3 promile alkoholu, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód, którym kierował, został skradziony kilka godzin wcześniej. Mężczyzna usłyszał osiem zarzutów i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Do zdarzenia doszło na ulicy Szlacheckiej w Uwielinach, gdzie kierujący Fordem Galaxy uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Oficer dyżurny piaseczyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie i skierował na miejsce patrol drogówki. Policjanci ustalili, że za kierownicą siedział 43-letni mężczyzna, który miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu.
Dożywotni zakaz i samochód skradziony kilka godzin wcześniej
Kontrola w policyjnych systemach wykazała, że mężczyzna miał dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Orzekł go w 2016 roku Sąd Rejonowy w Sopocie. Dodatkowo okazało się, że Ford Galaxy nie należał do kierującego, a został skradziony kilka godzin wcześniej na terenie Konstancina-Jeziorny.
- Mężczyzna miał blisko 3 promile alkoholu w organizmie, obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a samochód, którym jechał, pochodził z kradzieży. Dalsze czynności pozwoliły przedstawić mu łącznie osiem zarzutów karnych - informuje podkom. Magdalena Gąsowska.
43-latek został zatrzymany i trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze zabezpieczyli również Forda Galaxy.
Osiem zarzutów i trzy miesiące tymczasowego aresztu
Materiał dowodowy gromadzili policjanci z Komisariatu Policji w Konstancinie-Jeziornie, którzy analizowali także wcześniejsze zdarzenia. W efekcie 43-latek usłyszał osiem zarzutów. Dotyczą one między innymi prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, kradzieży samochodu, naruszenia miru domowego, kradzieży z włamaniem do domu na terenie Warszawy, kradzieży elektronarzędzi oraz włamania do kontenera.
Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące. Postępowanie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Piasecznie.
Red





































