Ukradł siedemnaście smartfonów. Wydawało mu się, że ma dobry sposób
4 listopada 2021
Policjanci z Białołęki zatrzymali mężczyznę, który dokonał w Galerii Północnej kradzieży sprzętu elektronicznego o łącznej wartości około 75 tys. zł.
24-letni obywatel Ukrainy od ubiegłego miesiąca pracował w sklepie w Galerii Północnej jako pomocnik sprzedawcy. Mężczyzna przez kilka tygodni okradał firmę, ale w końcu wpadł na kradzieży smartfona wartego prawie 3,9 tys. zł.
Sroka zatrzyma inwestycję, człowiek straci dom. Warszawski teatr absurdu
Być może Franz Kafka, gdyby żył w Warszawie roku 2026, zmieniłby nieco historię człowieka walczącego z machiną państwa. Bohater budziłby się rano i dowiadywał, że jego dom zostanie zburzony pod ścieżkę rowerową, ale stojące pośrodku planowanej ulicy drzewo będzie ocalone, bo cały aparat administracyjny wpadł w panikę, gdy w gnieździe na tymże drzewie wykluły się pisklęta.
Ukradł siedemnaście smartfonów
Obywatel Ukrainy został zatrzymany przez policję. Według ustaleń funkcjonariuszy od 1 października mężczyzna ukradł sprzęt o wartości ponad 75 tys. zł. Policjanci przedstawili 24-latkowi dziesięć zarzutów dotyczących kradzieży siedemnastu smartfonów, zegarka oraz dwóch zestawów słuchawek. W trakcie przeszukania wynajmowanego przez niego mieszkania okazało się jeszcze, że mężczyzna ma tabletki ecstasy.
Sprzęt trafiał do lombardu
W trakcie przesłuchania zatrzymany przyznał się do wszystkich zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że pierwszej kradzieży dokonał kilka dni po tym, jak został zatrudniony na stanowisku pomocnika sprzedawcy. Zamawiał telefony, które osobiście odbierał w sklepie, a następnie sprzedawał je w lombardach. 24-latkowi grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
(db)
.








































