Tragiczny kurs
21 listopada 2003
Na zwłoki 45-letniego Stanisława R., mieszkańca Pragi Północ, przypadkiem natknął się spacerujący po lesie mężczyzna. Kierowca taksówki najprawdopodobniej został zamordowany. Sprawę bada policja.
Wycinka w Legionowie. "Gdyby to deweloper budował, byłby wielki protest"
W Legionowie, na działce u zbiegu ulic Warszawskiej, Sobieskiego i Wysockiego, trwa budowa nowej siedziby Powiatowej Instytucji Kultury (PIK). Jeszcze niedawno teren był zazieleniony.
Zamówili kurs do Białegostoku. W korporacji, kierowca zgłosił przewidywany powrót na ten sam dzień, w godzinach wczesnopopołudniowych. Niestety już nie wrócił.
Żona zgłosiła zaginięcie Stanisława R. już następnego dnia.
W środę po południu legionowska komenda policji przyjęła zgłoszenie o znalezieniu zwłok. Jak ustalono, porzucone w lesie niedaleko Wólki Radzymińskiej zwłoki - to ciało poszukiwanego taksówkarza. Denat nie posiadał widocznych obrażeń ciała, ale jak ustaliła policja prawdopodobieństwo zabójstwa na tle rabunkowym jest duże - Stanisława R. okradziono z zegarka, telefonu komórkowego i kwoty... 15 złotych.
W chwili obecnej śledztwo prowadzi komenda stołeczna. Jednak za pośrednictwem mediów funkcjonariusze apelują o pomoc do wszystkich, którzy we wtorek, 4 listopada w godzinach porannych, widzieli taksówkę (mercedes kombi koloru spiżowego o numerach rejestracyjnych WH 05892 i numerze bocznym 1526). Osoby, które mogą udzielić jakichkolwiek informacji pomocnych w śledztwie, proszone są o kontakt z wydziałem zabójstw KSP, tel. 603-63-72 lub 604-86-69, albo z najbliższą jednostką policji.
KŻ
.









































