Takich Włoch jeszcze w Wawrze nie było
15 lutego 2016
Zasadniczo w Warszawie rozróżniane są dwa rodzaje włoskiej gastronomii: eleganckie restauracje i mniej wytworne pizzerie. - A zapomina się o środku, czyli trattoriach - mówi Marta Nowakowska, właścicielka Trattorii W Trakcie.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Ale trattoria to przede wszystkim jedzenie. Czy da się zaskoczyć podniebienia przyzwyczajone do makaronów i pizz, serwowanych wszędzie? Otóż - da się. Wystarczy... mieć otwarte, regularnie zmieniane menu. - Nasza karta prócz włoskich klasyków prezentuje co miesiąc nowe dania, oparte na sezonowych produktach - dzięki temu mamy gwarancję, że warzywa i owoce używane w naszej kuchni są zawsze świeże. Nie korzystamy z gotowych produktów -potrawy przygotowywane są na miejscu, więc nie ma szans, by nasze smaki były kopią znanych z innych miejsc.
A skoro o klimacie - Włosi znani są ze swojego przywiązania do rodziny. Dlatego W Trakcie każdy znajdzie coś dla siebie, także rodziny z dziećmi. - Działa u nas Klub W Trakcie, który prowadzi zajęcia dla dzieci. Właśnie ruszamy z cyklem bezpłatnych spotkań umuzykalniających dla młodszych dzieci - rodzice będą mogli spokojnie próbować naszych dań, a dzieci będą się świetnie bawiły - mówi M. Nowakowska.
Zajrzycie?
Trattoria W Trakcie
Trakt Lubelski 204
502 90 10 80 lub 22 813 53 33
restauracja@wtrakcie.pl
www.trattoriawtrakcie.pl.













































