Szpital będzie na Sowińskiego. Tylko kiedy wreszcie?
22 maja 2014
Po kilku latach planowania w końcu pojawiła się szansa na to, że zaczną się konkretne działania w sprawie utworzenia szpitala powiatowego. Prawdopodobnie powstanie on przy przychodni na Sowińskiego.
Obok dworca już budują, parking przeniesiony
Wystartowała budowa nowego Centrum Komunikacyjnego w Legionowie.
ratownictwa medycznego w Mazowieckim Urzędzie Wojewódzkim Michał Borkowski, wójtowie Wieliszewa Paweł Kownacki i Nieporętu Sławomir Mazur, wiceprezydent Legionowa Piotr Zadrożny, wiceburmistrz Serocka Józef Zając, dyrektor ZOZ w Nieporęcie Mariusz Szubert i dyrektor NZOZ "Legionowo" Dorota Glinicka - rozmawiali o tym, co i jak zrobić, by mieszkańcy nie byli skazani na odległe szpitale. Dzisiaj chorzy nie mają wielkiego wyboru. Trafiają albo do przepełnionego Szpitala Bródnowskiego, albo do nowodworskiego, który jak wiadomo
nie spełnia oczekiwań mieszkańców i jest uważany za placówkę słabej jakości.
Propozycje są konkretne. Na początek niewielki szpital z dwoma oddziałami: internistycznym i chirurgicznym, potem będzie można pomyśleć o jego rozbudowie. To zdaniem dyrektora Borkowskiego najlepsze i najbardziej realne rozwiązanie.
Od dawna największą przeszkodą w powstaniu szpitala jest niechęć Narodowego Funduszu Zdrowia, który zapowiada, że nowy szpital nie otrzyma kontraktu. Karetka jechała na miejsce 20 minut - stała w korkach na Modlińskiej podczas powrotu ze Szpitala Bródnowskiego. Pomoc w rozmowach z urzędnikami zaproponowali obecni na spotkaniu posłowie.
- Starosta zaprosił władze gmin naszego powiatu do włączenia się w proces tworzenia szpitala, jego budowy i wyposażenia, na przykład poprzez objęcie udziałów w spółce. Wszyscy obecni przedstawiciele gmin zadeklarowali gotowość podjęcia rozmów na ten temat - informuje Joanna Kajdanowicz z legionowskiego starostwa i podkreśla, że zebrani zgodnie stwierdzili, iż nadeszła już pora, by z fazy przygotowań, przejść wreszcie do działania.
Lokalizacji dla szpitala na przestrzeni lat wskazywano kilka. Dzisiaj jednak jedynym realnym miejscem jest teren przy przychodni na Sowińskiego, który należy do powiatu.
Karetka stała w korkach
Problemy z opieką szpitalną w Legionowie to praktycznie codzienność. Najlepszym przykładem jest sytuacja, do jakiej doszło na początku maja w centrum Legionowa. Na rogu Piłsudskiego i Jagiellońskiej zasłabł mężczyzna. Gdyby nie sprawna akcja reanimacyjna przeprowadzona przez przechodzących tamtędy uczniów liceum, znających zasady ratownictwa medycznego, mogłoby dojść do tragedii.
Karetka jechała na miejsce 20 minut - stała w korkach na Modlińskiej podczas powrotu ze Szpitala Bródnowskiego.
AS
.




































