Szlachcic na zagrodzie...
11 czerwca 2010
... równy wojewodzie, wolnoć Tomku w swoim domku - czyli własność prywatna nad publiczną. Na swoim można wszystko?
W przedwojennym szalecie będzie kawiarnia
To historia tak filuterna jak drewniane ozdoby drewnianych domów dawnego Wawra. Przedwojenny, ceglany budynek dawnego szaletu przy stacji PKP Falenica jest remontowany i wkrótce będzie mieścił kawiarnię. - Architektura jest imponująca - mówi Marek Wilczyński, mieszkaniec Falenicy, który pokazał nam to cudo.
I choć akurat po tej stronie nie ma chodnika, to już przejście dla pieszych jest - tyle że przegrodzone właśnie przez okalającą działkę siatkę.
Absurd? Rzeczywistość? Mieszkańcy są zniesmaczeni - po pierwsze, faktem dość "ścisłego" ogrodzenia działki, po drugie, obawiają się, że taki sposób grodze-nia spowoduje zmniejszenie bezpieczeństwa na i tak wąskiej Bronowskiej.
Zapytaliśmy w urzędzie dzielnicy, czy są szanse na odsunięcie ogrodzenia od jezdni. - To działka prywatna, właściciel ogrodził ją, aby klienci sąsiedniego salonu samochodowego nie parkowali na jego terenie - powiedział nam Andrzej Murat, rzecznik dzielnicy Wawer. - Wystąpił do nas z prośbą o wydanie warunków zabudo-wy na to ogrodzenie, ale nie zgadzał się z liniami rozgraniczającymi jezdni dla Bro-nowskiej, więc cała sprawa trafiła do wojewody. Czekamy obecnie na rozstrzyg-nięcie.
A póki co, siatka stoi i nic z nią zrobić się nie da. W końcu to własność prywat-na...
(wt).




































