Szesnastoletni hurtownik z Woli
17 lutego 2012
Nie żeby jakiś biznes rozkręcał - chłopaczyna tak zalazł za skórę rodzinie, sąsiadom, nauczycielom i kolegom szkolnym, że uzbierało się tego na piętnaście zarzutów.
Nowa ścieżka rowerowa i parki kieszonkowe wzdłuż Jana Pawła II
Zarząd Dróg Miejskich podpisał umowę na budowę drogi rowerowej wzdłuż alei Jana Pawła II, między rondem ONZ a aleją "Solidarności". W ramach inwestycji powstanie blisko kilometr nowej trasy i trzy parki kieszonkowe. Posadzonych zostanie niemal 100 nowych drzew.
Znieważał i groził sąsiadom pozbawieniem życia i zdrowia, a podczas jednej z awantur chwycił za nóż. Ponadto zniszczył rurę spustową na klatce schodowej, a zatrzymywany był za kradzieże sklepowe. Chłopak stwarzał również problemy wychowawcze, nie przestrzegał regulaminu szkoły, uniemożliwiał prowadzenie zajęć, lekceważył polecenia nauczycieli. Był przekonany, że nikt nic nie może mu zrobić.
Zawiódł się srodze: kilka dni temu policjanci przekazali jego akta do sądu rodzinnego i nieletnich. Wobec 16-latka podjęto decyzję o umieszczeniu w schronisku dla nieletnich, gdzie trafił z zarzutami m.in. kradzieży, zniszczenia mienia, znieważenia i kierowania gróźb karalnych.
- O wysokości kary zadecyduje sąd - mówi Joanna Banaszewska, rzeczniczka wolskiej policji. - O ile w przypadku dorosłych dany czyn można podciągnąć pod konkretny paragraf, to jeśli zawini szesnastolatek, wymiar kary zostanie dostosowany do jego wieku. Dla policji to sukces, że udało się zgromadzić wystarczająco dużo dowodów, aby chłopak spędził kilka miesięcy odizolowany od sąsiadów i rodziny.
Fulik ma nadzieję, że wyizoluje się wystarczająco, by na łono społeczeństwa powrócić zresocjalizowanym.
TW Fulik
na podstawie informacji policji









































