Sielce protestują przeciw ośrodkowi uzależnień. Mieszkańcy boją się o bezpieczeństwo
dzisiaj, 12:58
Mieszkańcy Sielc protestują przeciw funkcjonowaniu ośrodka leczenia uzależnień przy ul. Czerskiej. Wskazują na pogorszenie bezpieczeństwa i brak konsultacji. Sprawa trafiła już do władz.
Mieszkańcy Dolnego Mokotowa protestują przeciw lokalizacji ośrodka leczenia uzależnień, który od dwóch miesięcy działa przy ul. Czerskiej 18. Placówka została przeniesiona z Pragi-Południe i znajduje się w sąsiedztwie licznych placówek oświatowych oraz dużego osiedla na Sielcach.
Mieszkańcy spółdzielni MSM "Energetyka" zarzucają urzędnikom brak konsultacji społecznych przed uruchomieniem ośrodka. Ich zdaniem decyzja wpłynęła negatywnie na okolicę.
Spadek poczucia bezpieczeństwa i interwencje policji
Protestujący wskazują na pojawienie się handlarzy narkotyków oraz spadek poczucia bezpieczeństwa. Od momentu uruchomienia placówki w lutym odnotowywane są przypadki agresywnych zachowań pacjentów.
Według mieszkańców w przestrzeni publicznej pojawiają się porzucane strzykawki, dochodzi do częstych interwencji policji, a rejon objęto wzmożonym nadzorem prewencyjnym.
Obawy po doświadczeniach z ul. Kijowskiej
- Wiemy, co działo się w okolicach ul. Kijowskiej, skąd przeniesiono ośrodek. Mieszkańcy boją się powtórki tego scenariusza - mówi radna Mokotowa Sylwia Mendelewska. Jak podkreśla, Rada Dzielnicy wspiera protestujących. 10 marca przyjęto stanowisko w tej sprawie, które przekazano władzom, w tym ministrowi zdrowia.
Głos spółdzielni i mieszkańców
- Nie odpuścimy tej sprawy. Skandalem jest lokalizacja ośrodka w sąsiedztwie szkół, przedszkoli i osiedla liczącego kilka tysięcy mieszkańców - mówi prezes MSM "Energetyka" Grzegorz Okoński. Dodaje, że codziennie otrzymuje zgłoszenia od mieszkańców, którzy boją się wychodzić z domów. Wskazuje na obecność strzykawek i śladów krwi w częściach wspólnych budynków.
Petycja do ministra zdrowia
Spółdzielnia przygotowała petycję w sprawie zmiany lokalizacji ośrodka. Podpisy zbierane są wśród mieszkańców i zostaną przekazane do ministra zdrowia, marszałka województwa mazowieckiego oraz wojewody.
Autorzy dokumentu podkreślają, że nie kwestionują potrzeby leczenia osób uzależnionych. Zwracają jednak uwagę, że funkcjonowanie takiej placówki w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych i szkół budzi uzasadnione obawy.
MB











































