Pościg ulicami Woli. Kierowca wyrzucił przez okno plecak
22 kwietnia 2020
Na ulicach Woli miał miejsce policyjny pościg rodem z najlepszych filmów akcji.
W sobotę 18 kwietnia około godziny 16 wolscy wywiadowcy zauważyli pojazd marki Infiniti, który nie zatrzymał na skrzyżowaniu, gdzie sygnalizator pokazywał czerwone światło. Przy użyciu sygnałów uprzywilejowania ruszyli w jego kierunku i poinformowali kierowcę, aby ten zatrzymał się na parkingu. Kierujący jednak gwałtownie przyspieszył i próbował odjechać.
25 lat temu na Chłodnej... Wspomnienia kilkulatka
Tuż po 1989 r. reprezentacyjna ulica Woli wyglądała trochę inaczej niż dzisiaj.
Policjanci podjęli za nim pościg. Po chwili dołączyły do nich inne patrole. Kierujący nie zwalniał i z piskiem opon wjechał w ulicę. Podczas ucieczki pasażer wyrzucił przez okno plecak, jak się potem okazało, wypełniony marihuaną. Wywiadowcy zajechali mu drogę i błyskawicznie zatrzymali samochód.
28-letni kierowca i 30-letni pasażer zostali doprowadzeni do policyjnej celi. W plecaku było prawie 200 gramów marihuany o czarnorynkowej wartości ok. 8 tysięcy złotych.
- Po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych okazało się, że mężczyźni już wcześniej mieli konflikt z prawem, byli poszukiwani oraz notowani za różne przestępstwa. W ubiegłych latach obaj przebywali w zakładzie karnym. Podejrzani usłyszeli zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Kierujący usłyszał zarzut w warunkach recydywy oraz dodatkowo odpowie za niewykonanie polecenia zatrzymania pojazdu - informuje komisarz Marta Sulowska. 28-latek trafił do aresztu na trzy miesiące. Przestępstwo posiadania znacznej ilości narkotyków zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
(DB)
.













































