Pchli targ oficjalnie Rupierciarnią
26 stycznia 2012
Rupieciarnia - tak od stycznia oficjalnie nazywa się miejsce na legionowskim targowisku, gdzie mieszkańcy mogą przynieść wszystko, co w domu zbędne. Popularny pchli targ działa od listopada.
Fotopułapka uchwyciła łanię. Uwagę zwraca coś jeszcze
Na profilu facebookowym Nadleśnictwa Pułtusk opublikowano kolejne nagranie z fotopułapki. Widać na nim łanię jelenia szlachetnego. Uwagę zwraca jednak nie tylko samo zwierzę, ale także unosząca się nad nim chmura owadów, przypominająca o uciążliwościach letnich dni w lesie.
Każdy przynosi to, co ma zbędne. Mieszkańcom pomysł się bardzo spodobał, w końcu to ich własna propozycja, która wpłynęła do naszej "Skrzynki dobrych pomysłów" - mówi Anna Szwarczewska, rzeczniczka legionowskiego ratusza.
Do urzędu wciąż wpływają e-maile z zapytaniami, kiedy odbędzie się kolejne targowisko. - To bardzo obywatelska inicjatywa. Rupieciarnia nadal pozostanie bezpłatna. Przepisy pozwalają bowiem na bezpłatną wymianę towarów. Cieszy nas, że pomysł spotkał się z tak dużym zainteresowaniem. Widziałam zarówno dzieci, jak i osoby starsze. Przekrój wieku jest naprawdę duży - opowiada Szwarczewska.
Wybierając się na bazar warto wiedzieć, że nie mogą brać w nim udziału firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą, jest to propozycja skierowana tylko do osób prywatnych. Miejsce wymiany towarów przygotowujemy sami, może to być koc, stolik czy też namiot, ale powierzchnia nie może być większa niż 8 mkw. Kolejna Rupieciarnia w niedzielę 5 lutego br.
Ewelina Kurzak
.







































