Policja udaremniła oszustwo. Seniorka nie straciła 50 tys. zł
dzisiaj, 05:03
Policjanci z Mokotowa zatrzymali 23-latka podejrzanego o udział w próbie oszustwa. Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy 76-letnia kobieta nie straciła 50 tys. zł.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego mokotowskiej komendy udaremnili próbę oszustwa i zatrzymali 23-letniego mężczyznę. Dzięki zdecydowanej reakcji funkcjonariuszy nie doszło do przekazania pieniędzy, a seniorka uniknęła utraty oszczędności w wysokości 50 000 złotych.
Jak działają oszuści - metoda na "zabezpieczenie pieniędzy"
Z ustaleń wynika, że 76-letnia kobieta odebrała telefon od osoby podszywającej się pod pracownika instytucji. Rozmówca, stosując manipulację, wzbudził w niej poczucie zagrożenia i przekonał, że jej środki finansowe są niebezpieczne.
Pod pretekstem ich "zabezpieczenia" nakłonił ją do wypłaty gotówki i przekazania jej wskazanej osobie. Nieświadoma oszustwa kobieta wypłaciła pieniądze w dwóch transzach i udała się w umówione miejsce w rejonie Parku Praskiego.
Zatrzymanie na gorącym uczynku w Parku Praskim
W międzyczasie informacja o możliwym oszustwie trafiła do policjantów z Mokotowa. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania operacyjne i rozpoczęli obserwację miejsca przekazania pieniędzy.
Ich uwagę zwrócił młody mężczyzna, którego zachowanie wskazywało na zdenerwowanie i oczekiwanie na kontakt z pokrzywdzoną. Gdy próbował odebrać gotówkę, policjanci wkroczyli do akcji i zatrzymali go na gorącym uczynku.
Zarzuty dla 23-latka i dalsze postępowanie
Zatrzymany przyznał, że jego rolą było odebranie pieniędzy na polecenie innych osób. Usłyszał zarzut usiłowania oszustwa, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji.
Policja ostrzega przed oszustwami na seniorów
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i przypominają, że przestępcy coraz częściej wykorzystują metody socjotechniczne. Podszywają się pod pracowników banków, policjantów lub inne instytucje.
Policja podkreśla, że nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy ani udział w "tajnych akcjach". W przypadku podejrzanych telefonów należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z Policją lub osobą zaufaną.
Red










































