Nowości z placu zabaw
22 lutego 2008
Po raz kolejny - a pierwszy w tym roku - zajrzeliśmy na podwórko w kwadracie ulic Bazyliańska, Wysockiego, Majowa oraz Nieszawska, gdzie powstaje plac zabaw z prawdziwego zdarzenia oraz część sportowa dla młodzieży. Na razie zainstalowano urządzenia dla najmłodszych.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Wszystkie urządzenia są już dostępne, dzieci czekają tylko na lepszą pogodę.
Wiosną kolejne prace
W kwietniu i maju prace na placu będą kontynuowane. Na razie przeszkadza pogo-da, ponieważ roboty dotyczyć będą przede wszystkim nawierzchni. Jak wyjaśnia Jan Sajewski, konieczne jest poprawienie i utwardzenie podłoża, a to wymaga odpowiednich warunków atmosferycznych.Prace prowadzone będą m.in. na części placu wydzielonej pod boisko. Oprócz nawierzchni obejmą ustawienie bramek, koszy i tzw. piłkochwytów, czyli specjal-nych zabezpieczeń, by piłki nie wypadały na zewnątrz.
Zostanie także zmieniona nawierzchnia w części, na której znajduje się pias-kownica oraz urządzenia do zabawy, szczególnie miejsce "lądowania" ze zjeżdżalni. Ma to być podłoże bezpieczne dla dzieci. W tej chwili nie wiadomo dokładnie, jaka to będzie nawierzchnia, ale - jak zapewnia Jan Sajewski - na pewno taka, jakiej oczekują rodzice.
Z reguły prace są akceptowane przez inwestora, jednak są pewne niedoróbki. Na przykład konieczna jest wymiana furtek-bramek, które wykonano jak najtaniej i nie zostało to zaakceptowane. W ramach gwarancji mają być zamontowane nowe. Tym razem odpowiedniej jakości.
Na wszystkie zaplanowane prace - jak mówi Jan Sajewski - są pieniądze. Nie powinno być zatem opóźnień z realizacją. Chyba że mocno zawiedzie pogoda.
Tekst i foto jzv

.








































