Nie zapłacił za kurs, a potem rozbił kierowcy telefon. 24-latek zatrzymany
24 sierpnia 2026
24-letni mężczyzna został zatrzymany przez mokotowskich policjantów po tym, jak miał wyrwać kierowcy telefonu z ręki i rzucić nim o ziemię. Wcześniej pasażerowie nie uregulowali w całości należności za przejazd. Straty oszacowano na ponad 9 tysięcy złotych.
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na warszawskim Mokotowie. Policjanci z mokotowskiego Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego otrzymali zgłoszenie dotyczące konfliktu pomiędzy kierowcą a pasażerami.
Z przekazanych funkcjonariuszom informacji wynikało, że po zakończeniu kursu dwóch mężczyzn wysiadło z samochodu, nie regulując w całości należności za przejazd.
Szkolne obiekty sportowe potrzebują remontu. Dzielnica nie ma pieniędzy
Mokotowski radny Krzysztof Sosnowski zaapelował do władz dzielnicy o przeprowadzenie modernizacji obiektów sportowych Szkoły Podstawowej nr 98 z Oddziałami Integracyjnymi im. Lucy Maud Montgomery przy ul. Grottgera 22.
Kierowca zaczął nagrywać oddalających się pasażerów telefonem.
Jeden z nich, widząc to, podszedł do zgłaszającego, wyrwał mu urządzenie z ręki, a następnie z dużą siłą rzucił nim o ziemię. Po wszystkim odszedł.
Policjanci szybko ustalili podejrzanego
Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli sprawdzanie pobliskiego terenu. Dysponując rysopisem oraz informacjami uzyskanymi od pokrzywdzonego, szybko wytypowali miejsce, w którym mógł przebywać mężczyzna odpowiadający opisowi.
Mundurowi odnaleźli go w jednym z mieszkań w pobliżu miejsca zdarzenia. Podczas rozmowy mężczyzna przyznał, że brał udział w zdarzeniu.
Tłumaczył policjantom, że zdenerwował się, ponieważ kierowca nagrywał go telefonem. Jak wynikało z jego relacji, obawiał się również upublicznienia swojego wizerunku. Nie usprawiedliwiało to jednak zniszczenia cudzej własności.
Telefon wart ponad 9 tysięcy złotych
Badanie stanu trzeźwości wykazało u 24-latka ponad 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy, a następnie osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Uszkodzony telefon miał liczne pęknięcia wyświetlacza oraz inne uszkodzenia powstałe w wyniku uderzenia o podłoże. Wartość strat została ostatecznie oszacowana na ponad 9 tysięcy złotych.
Po wytrzeźwieniu 24-latek usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za czyn określony w art. 288 § 1 Kodeksu karnego grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Red
.




































