Nie bądźmy obojętni
20 czerwca 2008
Mieszkaniec bloku przy Pawiej rzucił psem o ziemię, a przy Pańskiej pewna bezduszna osoba zostawiła zwierzę na upalny weekend w zamkniętym lokalu. Na szczęście widok cierpiących czworonogów poruszył sąsiadów.
Nowe życie Skweru Gwary Warszawskiej. Oaza w sercu Woli
Warszawski Zarząd Zieleni zakończył rewitalizację skweru Gwary Warszawskiej na Woli. Miejsce to podzielono na strefy, dlatego każdy z mieszkańców powinien tu znaleźć coś dla siebie. Jest też dużo więcej zieleni.
Zbulwersowane kobiety natychmiast powiadomiły policję. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejs-ce, 53-letni Janusz M. wytłumaczył im, że zbił psa, ponieważ go zdenerwował. Na szczęście czworonogowi nic się nie stało. Jego kompletnie pijany właściciel odpowie za okrucieństwo. Pies trafił do schroniska.
Zupełnym brakiem odpowiedzialności i barbarzyństwem wykazał się także inny właściciel psa. Zamknął swojego pupila na weekend w dusznym, wystawionym na działanie słońca lokalu użytkowym. Zwierzę miało pewnie pilnować interesu... Wy-czerpanego czworonoga zauważyła 60-letnia mieszkanka Woli, spacerująca ulicą Pańską. Powiadomiła policję. Funkcjonariusze próbowali ustalić właściciela lokalu, jednak nie znaleziono do niego kontaktu. W trosce o zdrowie zwierzęcia wezwano strażaków, którzy uwolnili czworonoga. Piesek trafił do schroniska. Jego właściciel poniesie konsekwencje.
cehadeiwu
Nie zostawiaj psa w aucie!
Upały to trudny okres dla zwierząt. Przegrzanie psa może doprowadzić do jego śmierci. Inspektorat Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami co roku notuje dziesiątki przypadków udaru psów z powodu przegrzania organizmu na skutek braku wiedzy lub bezmyślności ich właścicieli. Co roku pod centrami handlowymi można latem zobaczyć psy zamknięte w samochodach. To bezmyślne okrucieństwo, za które można pójść do więzienia. Jeśli będziesz świadkiem takiej sytuacji, nie wahaj się wezwać policji!.







































